Los desarrolladores ofrecen mapas de varios edificios para Minecraft PE. Los jugadores pueden visitar casas famosas, ciudades e incluso explorar sitios históricos. En este caso, los usuarios pueden convertirse en pasajeros del mítico barco llamado Titanic. Todos los detalles del famoso transporte fueron recreados por talentosos
Jak dawno temu zatonął Titanic 2022? Losy Titanica są uznawane za jedną z największych tragedii w historii, a w 2022 roku minie 110 lat od jego zatonięcia w północnym Atlantyku. RMS Titanic, brytyjski luksusowy liniowiec pasażerski uważany wówczas za niezatapialny, uległ katastrofie, gdy wyruszył w swój dziewiczy rejs w 1912 roku.
Open full screen to view more. This map was created by a user. Learn how to create your own. 41° 43' N 49° 56'W.
The Titanic, the largest passenger ship built at the time, sank on April 15, 1912, after hitting an iceberg on its maiden voyage. Many details of the disaster, in which more than 1,500 people
Realesta 7.4 - https://realesta74.net/register Live Streams : https://facebook.com/puniogaming FB GROUP: https://www.facebook.com/groups/punio Instag
The extraordinary new map revealing the Titanic disaster debris field was created by using sonar imaging and more than 100,000 photos taken from underwater robots. Sonar uses sound to detect
H4ryzua. Naukowcy skompletowali pierwszą pełną mapę pola szczątków zatopionego przed 100 laty Titanica - donosi telewizja Fox News. Jak pisze stacja, daje to nadzieję, że uda się dzięki temu dokładniej poznać historię najbardziej znanej katastrofy morskiej w historii. Pole, na którym znajdują się szczątki ma wymiary 3 na 5 mil. Specjalny zespół użył obrazowania za pomocą sonaru i ponad 100 tys. fotografii wykonanych przez podwodne roboty. "Niczego podobnego wcześniej nie zrobiono" Choć katastrofa od dawna wzbudza wielkie zainteresowanie, nigdy nie stworzono kompletnej mapy dna w miejscu tragedii - powiedział Foxowi Parks Stephenson, historyk zajmujący się katastrofą liniowca. - Z mapą sonarową to jak nagłe zapalenie światła: możesz iść z pokoju do pokoju ze szkłem powiększającym i dokumentować to [co widzisz -red.]. Niczego podobnego nigdy wcześniej nie zrobiono z miejscem katastrofy Titanica - podkreślił. Mapowanie dna morskiego miało miejsce podczas ekspedycji z 2010 r. (choć pierwsze próby podjęto już w 1985 r.) prowadzonej przez RMS Titanic Inc., Woods Hole Oceanographic Institution w Falmouth (stan Massachusetts) i Waitt Institute z La Jolla w stanie Kalifornia. Na miejscu obecne też były ekipy History Channel, National Oceanic and Atmospheric Administration i National Park Service. Szczegóły dotyczące zdobytych wtedy danych nie zostały do tej pory ujawnione, ale ma to nastąpić w specjalnym, dwugodzinnym programie dokumentalnym, który wyemituje History Channel 15 kwietnia - dokładnie 100 lat po katastrofie. 130 tys. zdjęć W sumie wykonano ponad 130 tys. wysokiej jakości zdjęć. Później zostały one komputerowo "zszyte" i stworzono foto-mozaikę szczątków jednostki. Dzięki temu fachowcy mogą teraz badać miejsce tragedii tak, jak w przypadku katastrofy lotniczej gdzie ogląda się miejsce z powietrza. - Kiedy patrzysz na mapę sonarową, od razu widzisz, co się stało - powiedział Paul-Henry Nargeolet, jeden z dowódców wyprawy z 2010 r., który od 1987 r. uczestniczył w sześciu różnych ekspedycjach związanych z liniowcem. Gdy patrzy się na szczątki, można na przykład ocenić, jak dokładnie rozpadał się statek i w jaki sposób opadał na dno. Stworzono też - na potrzeby programu dokumenlnego - specjalną symulację, która ma pokazywać katastrofę od tyłu - to znaczy będzie na niej pokazane, jak ze szczątków od nowa składa się Titanic. - To materiał który sprawia, że szczęka opada - stwierdził bez ogródek wiceprezes History Channel Dirk Hoogstra. Źródło: FOX NewsŹródło zdjęcia głównego:
107 lat temu podczas dziewiczego rejsu z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, po zderzeniu z górą lodową "niezatapialny" Titanic osiadł na dnie Atlantyku, a wraz z nim ponad 1500 pasażerów i członków załogi. Noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Spokojne niebo, niewidoczny księżyc, temperatura wody w Atlantyku wynosi około zera stopni Celsjusza. Dwadzieścia minut przed północą Frederick Fleet i Reginald Lee - marynarze z bocianiego gniazda - zauważają na wprost statku górę lodową. Słychać trzykrotne uderzenie w gong i komunikat "Góra lodowa na wprost przed nami!". Góra jest coraz bliżej. Padają rozkazy: "Prawo na burt" dla sternika i "Cała wstecz" wydany maszynowni. Mija 37 sekund i Titanic ociera się prawą burtą o górę. Statek nie ma szans z "lodowym przeciwnikiem". Wzdłuż kadłuba, na długości około 90 metrów powstają niewielkie rozszczelnienia, które staną się przyczyną wielkiej katastrofy. Na statku wszyscy się bawią. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, co za chwilę zacznie się dziać. Kapitan, cieśla okrętowy i konstruktor statku niezwłocznie wybierają się na oględziny statku. Po przeanalizowaniu sytuacji pewne jest tylko jedno - Titanic zatonie w ciągu półtorej godziny. Rozpoczyna się dramatyczna walka z czasem. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z powagi sytuacji. Kapitan Smith dopiero po 30 minutach od zderzenia nakazuje nadawanie sygnału SOS, a 15 minut później wydaje rozkaz przygotowania szalup ratunkowych i umieszczenia w nich kobiet i dzieci. Dopiero godzinę po zderzeniu wystrzelona zostaje pierwsza rakieta. O godzinie 00:45 Titanica opuszcza pierwsza szalupa, w której znajduje się zaledwie 28 osób... na 65 miejsc. Na rozkaz kapitana zaczyna grać orkiestra. Po godzinie pierwszej na statku widać pierwsze objawy paniki. Dziób Titanica już całkowicie zanurzony jest w wodach Atlantyku, a znad tafli zaczynają się wynurzać ogromne śruby. Radiooperatorzy przez cały czas wysyłają w eter sygnał SOS. Otrzymują odpowiedzi od kilku statków, w tym od "brata" Titanica, Olympica, jednak wszystkie są za daleko, by pośpieszyć z pomocą. O 2 przestaje działać generator prądu. Statek staje się ciemną bryłą stali unoszącą się na wodzie. 10 minut później woda sięga pokładu spacerowego. Przewraca się pierwszy komin. Statek, nabierając wody przechyla się coraz bardziej. Kolejny komin wpada do oceanu, a ważąca około 30 tysięcy ton rufa odłamuje się od przedniej części i opada na powierzchnię Atlantyku. Dziobowa część statku, nabierając wody, w mgnieniu oka "idzie" na dno. Rufa jeszcze przez kilka chwil unosi się na wodzie, aby o zniknąć w otchłani oceanu. Titanic zabiera ze sobą na dno Atlantyku 1504 osoby, w tym 685 członków załogi. We wrześniu 1985 roku na głębokości 3,5 km odnaleziono wrak Titanica. Ekspedycja, której przewodził Robertem Ballardem przez długi czas badała dno oceanu, aż w końcu znalazła to, czego szukała. Sądzono, że Titanic zachował się dobrym stanie. Niestety, z dnia na dzień wrak jest w coraz gorszym stanie. W połowie lat 90. XX wieku za pomocą specjalnych robotów zbadano wnętrze wraku.
Dopiero 104 latach od tragicznej katastrofy „Titanica” poznaliśmy tę tajemnicę o tej tragedii. W jednej z szalup ratunkowych tego transatlantyku znaleziono ciała pasażerów, szukających ratunku. Teraz znamy opis tych wydarzeń Prywatny kolekcjoner postanowił spisaną ręcznie relację wystawić na aukcję w domu aukcyjnym Henry Aldrige & Son of Devizes w do wydarzeń sprzed ponad stu lat. Zwłoki trzech mężczyzn odkryto w składanej łodzi około 360 km od miejsca, gdzie transatlantyk zatonął. Na szalupę natknął się 13 maja 1912 roku brytyjski liniowiec RMS „Oceanic”. Kapitan podpłynął do zauważonego na wodzie obiektu. Operację przez lornetki śledzili załoga i pasażerowie. Po chwili doszło do nich, że w dryfującej łodzi znajdują się pochodzącym sprzed 104 lat opisie czytamy, że nie można było ich zidentyfikować. Jedno z nich znajdowało się w stanie tak dalekiego rozkładu, że gdy marynarze próbowali je unieść, odpadły odeń ramiona. Zwłoki owinięto w płótno i po zmówionej przez załogę modlitwie spuszczono do opisu dołączone są trzy czarno-białe fotografie. Na jednej z nich widać jak do Atlantyku opuszcza się łódź ratunkowa z sześcioma członkami załogi RMS „Oceanic”. Druga pokazuje marynarzy wiosłujących w stronę jeszcze niezidentyfikowanego widocznego w dali obiektu. Na trzeciej widzimy dwóch marynarzy liniowca stojących w łodzi ratunkowej „Titanica”. Później zidentyfikowano ją jak „składaną łódź A”. Była to ostatnia łódź ratunkowa dostępna na już szybko nabierającym wody transatlantyku. 10 tajemnic Watykanu, z których mało kto zdaje sobie sprawę.... Kim były trzy ofiary? Dwie to zapewne palacze [kotłowi] z maszynowni. Trzecią był 37-letni pasażer pierwszej klasy wracający do domu w Kanadzie Thomson Beattie. Jak na ironię początkowo kupił on bilet na inny statek. Jednak trzy dni przed rejsem napisał do matki, że zmienił zamiar i wraca do domu innym nowym i niezatapialnym (!) składanej szalupie znaleziono także obrączkę z wygrawerowaną na wewnętrznej stronie dedykacją „Gerdzie Edward”. Należała ona do Gerdy Lindell, która razem z mężem Edwardem emigrowała właśnie ze Szwecji. Zginęła próbując dopłynąć do małżonka, który już siedział w łodzi ratunkowej. Zmarł z powodu wyziębienia trzymając w dłoni jej obrączkę. Jego ciało rozbitkowie spuścili do wody, aby zmniejszyć ciężar zapisów dotyczących katastrofy „Titanica” wynika, że po zderzeniu z górą lodową [odnalezionej miesiąc później] łodzi nigdy z niego nie spuszczono.. Zmyło ją ze statku, gdy znikał on już pod wodą. Około 30 osób przebywających w lodowato zimnej wodzie ratując swoje życie rozpaczliwie próbowało się do niej dostać. Większość zmarła z wyziębienia. 12 przejęła na pokład inna szalupa ratunkowa. Następnie składana łódź A zaczęła swobodnie dryfować. Przypomnijmy, że do tragedii doszło w nocy 14 kwietnia 1912 Mamy tu trzy fotografie z pierwszej ręki dokumentujące odkrycie łodzi ratunkowej „Titanica”. Do tego spisany ręcznie opis pasażera RMS „Oceanic” na temat stanu ciał i przebiegu operacji dotarcia do szalupy - mówi właściciel wspominanego domu aukcyjnego Andrew wiemy, który z pasażerów RMS „Oceanic” wykonał zdjęcia i opisał całe zdarzenie. Czytamy tylko między innymi - Przepływałem Atlantyk miesiąc po katastrofie „Titanica”. W pewnym momencie podnieśliśmy z morza jedną z łodzi ratunkowych z dwoma…Nierozpoznawalne ciała pasażera w stroju wieczorowym i dwóch palaczy [kotłowych]. Gdy oficer pokładowy RMS „Oceanic” próbował podnieść jedno z ciał, od zwłok odpadły opis. „Titanic” zatonął w czasie dziewiczego rejsu z do Southampton do Nowego Jorku. Stanowił szczytowe osiągnięcie techniki i sztuki inżynieryjnej. Do dziś trwają spory o liczbę ofiar katastrofy. Zginęło ponad 1500 osób. Przeżyło 730. W szalupach ratunkowych było miejsce na ponad 1100 osób. Jednak według świadków wiele z nich było pustych. Przyczyna leżała prawdopodobnie w złej organizacji pierwszego etapu ewakuacji. Do ofiar należy zaliczyć też osoby, które w panice próbowały uciekać i zostały stratowane. A także mężczyzn, którzy próbowali dostać się do szalup przed kobietami. Załoga nie mogąc dać sobie rady z wybuchłą na pokładzie paniki zaczęła do nich strzelać. POLECAMY:
Spośród ponad siedmiuset ocalałych pasażerów Titanica, większość stała się popularna po katastrofie. Dziennikarze pragnęli ich relacji z przebiegu wydarzeń na wyłączność, ich wspomnienia były na wagę złota, a do ich życiorysów, nieistotne czego dokonali później, przylgnęły łatki „tych, którzy przeżyli katastrofę niezatapialnego statku”. Tragedię przeżyli również ci, którzy już byli w trakcie rejsu odnoszącymi sukcesy gwiazdami lub bogatymi celebrytami, rozpalającymi wyobraźnię gorzej urodzonych. 1. Joseph Bruce Ismay Joseph Bruce Ismay był dyrektorem linii żeglugowej White Star Line. Pomagał podczas ewakuacji kobiet i dzieci, a potem sam zajął miejsce w szalupie ratunkowej i w przeciwieństwie do kapitana Edwarda Smitha oraz Thomasa Andrewsa, który skonstruował Titanica, przeżył. Musiał później wiele razy żałować, że nie poszedł na dno ze swoim statkiem. Opinia publiczna nie darowała mu, że myślał o sobie, mimo że komisja prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy ustaliła, że ratował swoje życie, kiedy wokół nie było już nikogo, komu mógłby pomóc. Natychmiast ustąpił ze stanowiska dyrektora i do śmierci w 1937 roku wyrzucał za drzwi każdego, kto wspomniał przy nim o Titanicu. 2. Margaret „Maggie” Brown Margaret „Maggie” Brown o przydomku Niezatapialna Molly była tak znaną postacią na pokładzie Titanica, że została nawet uwieczniona w najsłynniejszym filmie o katastrofie. Pochodziła z rodziny irlandzkich emigrantów, ale wyszła za bogatego Amerykanina i zrobiła karierę w Stanach Zjednoczonych jako feministka i działaczka na rzecz praw kobiet w Kolorado. Była z córką w trakcie podróży po Egipcie i Europie, kiedy dowiedziała się o poważnej chorobie syna i postanowiła natychmiast wracać do Ameryki. Podczas akcji ratunkowej brała czynny udział w umieszczaniu ludzi w szalupach, a świadkowie zapamiętali, że powstrzymała wodowanie jednej z nich, oświadczając, że zmieści się w niej więcej ludzi. Na pokładzie statku Carpathia, który uratował rozbitków, Margaret Brown została przewodniczącą Komitetu Rozbitków, a zanim dotarli do Nowego Jorku, udało jej się uzbierać ponad dziesięć tysięcy dolarów dla najbiedniejszych pasażerów Titanica. W związku z tym, że kobietom nie wolno było zeznawać w sprawie katastrofy, spisała swoje wspomnienia i opublikowała je w prasie. 3. Madeleine Astor Madeleine Astor była drugą żoną najbogatszego pasażera na pokładzie Titanica, Jana Jakuba Astora IV. Ich małżeństwo było skandalem, nie tylko ze względu na dużą różnicę wieku, ale też ze względu na głośny rozwód Astora z pierwszą żoną. Madeleine i jej mąż byli śledzeni przez dziennikarzy i fotografów, a podróż poślubna do Egiptu i Europy miała być dla nich chwilą wytchnienia od atmosfery sensacji wokół nich. Kiedy wsiadała we Francji na pokład Titanica, była w piątym miesiącu ciąży. Usłyszawszy, że statek zderzył się z górą lodową, przyjęła to spokojnie, a pasażerka trzeciej klasy wspominała, że Madeleine Astor pożyczyła jej synowi szal z futra, żeby się nie przeziębił. Kiedy panika ogarnęła wszystkich bez wyjątku, Jan Jakub Astor usiłował ratować się z żoną, powołując się na jej stan, ale mu odmówiono. Dzieci i kobiety miały pierwszeństwo. Milioner nie zdołał się uratować, a Madeleine Astor wróciła do Nowego Jorku, gdzie w sierpniu tego samego roku urodziła syna Jana Jakuba Astora IV. 4. Karl Olof Jansson Karl Olof Jansson był członkiem szwedzkiego stowarzyszenia Partii Pracy. Jego brat wyjechał ze Szwecji do Stanów Zjednoczonych na początku dwudziestego wieku, a później nakłonił go, by do niego dołączył. Karl Olof Jansson kupił bilety w Kopenhadze i postanowił dostać się do Ameryki, płynąc na pokładzie Titanica z Anglii. Kiedy doszło do kolizji, Jansson wybiegł ze swojej kabiny, żeby zorientować się, co się stało. Wytłumaczono mu, że statek zderzył się z górą lodową, ale nie mógł w to uwierzyć, bo nic na to nie wskazywało. Na wszelki wypadek postanowił jednak wrócić do swojej kabiny, by cieplej się ubrać. Kiedy do niej wszedł, zauważył, że zbiera się w niej coraz więcej wody. Udało mu się uratować, choć ze smutkiem przyznawał potem, że nie myślał o nikim, tylko o sobie, i że był uczestnikiem zażartej walki o przetrwanie, co nie było dla niego powodem do dumy. 5. Lucy Christiana, Lady Duff-Gordon Lucy Christiana, Lady Duff-Gordon była jedną z najpopularniejszych projektantek mody w Anglii. Dzięki niej popularne stały się nowe gorsety dla kobiet, które pozwalały im na większą swobodę ruchów. Lady Duff-Gordon była również prekursorką współczesnych pokazów mody. Projektantka płynęła do Stanów Zjednoczonych w celach służbowych, a podczas ewakuacji trafiła do pierwszej szalupy. Jej uwaga skierowana do sekretarki, że ta straciła w katastrofie swoją piękną koszulę nocną rozgniewała mężczyznę, który stracił wtedy wszystko. Wówczas mąż Lucy Christiny zaproponował kilku mężczyznom w szalupie równowartość dzisiejszych pięciuset dolarów na odkupienie straconych rzeczy. Fakt, że w szalupie byli mężczyźni, a nie same kobiety i dzieci, a także beztroska postawa projektantki, ściągnęły na parę falę krytyki. Później utrzymywała, że ze względu na chorobę morską nie zapamiętała żadnej wymiany zdań ani okoliczności ewakuacji. Trzy lata później uniknęła kolejnej morskiej katastrofy, kiedy ze względu na zły stan zdrowia odwołała swoją podróż Lusitanią, która została storpedowana przez niemiecką łódź podwodną. 6. Violet Jessop Violet Jessop urodziła się pod koniec dziewiętnastego wieku w irlandzkiej rodzinie w Argentynie. Jakiś czas później wszyscy przeprowadzili się do Anglii, a Violet została stewardessą na statku Orinoco. Wkrótce miała zasłynąć jako osoba, która przeżyła katastrofy wszystkich trzech statków z grupy Olympic. W 1910 roku pracowała na pokładzie statku Olympic, kiedy ten zderzył się z krążownikiem. Szkody nie były jednak wielkie, a Olympic po dwóch latach wrócił na szerokie wody. Kiedy trafiła na pokład Titanica miała dwadzieścia cztery lata i w noc tragedii rozkazano jej pomagać ludziom, którzy nie rozumieli instrukcji dotyczących ewakuacji. Violet wspominała później jak trafiła do szalupy z czyimś dzieckiem i obserwowała z daleka, jak statek pęka na pół i tonie. Na pokładzie Carpathii odnalazła ją zszokowana matka dziecka, która bez słowa wyrwała je z rąk Violet i uciekła. Podczas pierwszej wojny światowej Britannic został przekształcony w statek szpitalny, a 21 listopada 1916 roku wpłynął na minę. Podczas akcji ratunkowej sanitariuszka, Violet Jessop, doznała pęknięcia czaszki, ale pomogli jej inni rozbitkowie. Po wojnie nadal pracowała jako stewardessa i sanitariuszka na statkach linii White Star Line. 7. Charles Herbert Lightoller Charles Herbert Lightoller był drugim oficerem na pokładzie Titanica. W 1888 roku rozpoczął pracę na morzu jako praktykant, a siedem lat później zrezygnował z żaglowców na rzecz statków parowych. Kiedy ewakuowano Titanica dbał o to, by ratować przede wszystkim kobiety i dzieci. Był najstarszym członkiem załogi, który przeżył dryfując na przewróconej szalupie. 8. Frederick Fleet Frederick Fleet wychowywał się w sierocińcach i rodzinach zastępczych. Miał dwanaście lat, kiedy rozpoczął pracę na morzu, a po zdobyciu odpowiednich kwalifikacji przez cztery lata pracował jako obserwator na pokładzie Olympica. Kiedy zameldował się na pokładzie Titanica, miał dwadzieścia pięć lat. To on oraz Reginald Lee pełnili służbę w bocianim gnieździe i pierwsi zauważyli, że Titanic płynie na górę lodową. Został przydzielony do obsługi szalupy ratunkowej i dlatego przeżył. Jego współpracownik, Reginald Lee, zmarł rok po katastrofie wskutek zapalenia płuc, którego nabawił się podczas ewakuacji. Frederick Fleet pracował później na Olympicu, ale jako pracownik załogi zatopionego Titanica, cieszył się złą sławą i zaczął pracować dla innej linii żeglugowej. W latach sześćdziesiątych popełnił samobójstwo po śmierci swojej żony. 9. Harold Sydney Bride Harold Sydney Bride był młodszym radiooficerem na Titanicu. Do jego obowiązków należało wysyłanie depeszy pasażerów, a także odbieranie ostrzeżeń od innych statków. Jego propozycją było, aby po kolizji wysyłać w eter nowy kod SOS, co uczyniono po raz drugi w historii. Został zwolniony z obowiązków chwilę przed zatonięciem statku i pomagał przy opuszczaniu szalupy, która przewróciła się do góry dnem. Stała się jednak ratunkiem dla piętnastu osób, w tym dla Harolda Bride’a, który doczekał na niej pomocy. 10. Joseph Groves Boxhall Joseph Groves Boxhall był czwartym oficerem Titanica. Pochodził z rodziny o marynarskiej tradycji i nie wyobrażał sobie innego życia. Do zderzenia z górą lodową doszło, kiedy Boxhall przygotowywał sobie herbatę. Natychmiast poproszono go o oszacowanie strat, ale na początku żadnych nie zauważył. Dopiero po chwili w środku pojawiła się woda. Podczas śledztwa jego zeznania wywołały lawinę domysłów, ponieważ przyznał, że widział duży statek, który nie pomógł rozbitkom, mimo że był blisko. Zgodnie z jego wolą, po śmierci, rodzina wysypała jego prochy do oceanu w miejscu, gdzie zatonął Titanic.
Data utworzenia: 19 października 2016, 19:00. To najsłynniejsza katastrofa morska w historii. W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku zatonął Titanic. Brytyjski transatlantyk miał być największy, najszybszy i, co najważniejsze, niezatapialny! Nie miał jednak szans w zderzeniu z górą lodową. Na jego pokładzie znajdowało się ponad dwa tysiące osób. Płynęły nim także zwierzęta. Niektóre z nich przeżyły katastrofę Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie Foto: East News Podróż z pupilem nikogo wtedy nie dziwiła. Zwierzęta towarzyszyły głównie elitom. Multimilioner John Jacob Astor zabrał na pokład Kitty, czyli psa rasy airedale terrier. Podobnie postąpił bankier Robert W. Daniel. Mężczyzna nie potrafił rozstać się ze swoim buldogiem francuskim. Na Titanicu znalazł się również Sun Yat-sen, pekińczyk należący do Henry'ego Sleepera Harpera oraz Frou Frou, piesek salonowy 19-letniej Helen Bishop, która wracała z mężem z miesiąca miodowego. Statkiem płynęły też dwa szpice miniaturowe, chow chow, cavalier King Charles spaniel, a także kurczaki i szczury. Psy bogaczy miały niekiedy lepiej niż ubożsi ludzie. Niektóre mogły liczyć na własne kajuty! Troskliwi właściciele zadbali też o to, by znalazło się dla nich miejsce w szalupach ratunkowych. Gdy Titanic tonął, a pasażerowie rozpaczliwie walczyli o życie, 24-letnia Margaret Hays odpływała z miejsca tragedii ze swoim czarnym miniaturowym szpicem. Piesek leżał otulony cieplutkim kocem, podczas gdy ludzie umierali w lodowatej wodzie. Nie tylko on ocalał. W innej szalupie schronił się pekińczyk Harperów. Szczęście miały jednak nie tylko psy. Według Richarda Davenporta-Hinesa, autora książki „Voyagers of the Titanic. Passengers, Sailors, Shipbuilders, Aristocrats, and the Worlds They Came From” jednej z kobiet udało się uratować ... niewielkich rozmiarów świnkę! Zachowanie elit wzbudza sporo kontrowersji. Niektórzy krytycznie oceniają to, że w szalupach ratunkowych zamiast ludzi znalazły się zwierzęta. W katastrofie, do której doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, zginęło ponad 1500 osób. Choć w łodziach było sporo miejsca, wiele z nich odpływało częściowo pustych. Katastrofy nie przeżył buldog francuski Roberta W. Daniela ani szpic Frou Frou należący do 19-letniej Helen. Kobieta jako jedna z nielicznych uznała, że nie należało zabrać go na pokład. Geoff Tibballs, redaktor książki „Voices from the Titanic” wspomina też historię pewnej młodej damy, która tak bardzo kochała swojego pupila, że postanowiła zginąć razem z nim. Nie zgodziła się wsiąść bez niego do szalupy. Świadkowie widzieli, jak na pokładzie tuliła bernardyna. Później odnaleziono jej ciało. Utonęła też maskotka statku kotka Jenny. Miała ona wydać na pokładzie Titanica potomstwo. Violet Jessop, która przeżyła tragedię, obaliła historię, jakoby zwierzę uratował jeden z marynarzy o imieniu Jim. Mężczyzna także zginął. Zobacz także Zobacz film: Suczka zatrzymała autobus, by ratować swojego właściciela Zobacz pokaz bezdomnych psów w cyrku Przynieś zabawkę dla zwierzaków /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie East News Kapitan Titanica, Edward Smith ze swoim psem /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie Abaca Press / East News Titanic zatonął w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Uderzył w górę lodową /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie East News John Jacob Astor ze swoim airedale terrierem /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie BRAK Trzy psy, które przeżyły katastrofę /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie East News Psy elit mogły liczyć na własną kajutę /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie Everett Collection / East News W katastrofie zginęło ponad 1500 osób /7 Zatonięcie Titanica. One też były na pokładzie AKG Images / East News Niektórzy bogacze zabrali swoje psy do szalup ratunkowych Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
gdzie zatonął titanic mapa