Zalać fasolkę w słoikach zalewą z pkt. 1 (woda, cukier, sól i kwasek lub ocet). Zakręcić porządnie słoiki. Fasolka w słoiku powinna być cała przykryta zalewą. W dużym garnku na dnie wyłożyć ściereczkę, poukładać słoiki i wlać letnią wodę do ok. 3/4 wysokości słoików. Gotować słoiki z fasolką przez ok. 60 minut.
Leśna 4, tel. 510 059 72), funkcjonuje punkt sprzedaży bezpośredniej dziczyzny. Mięso pochodzi z legalnego i profesjonalnego źródła pozyskiwania zwierzyny. Dziczyzna nie zawsze jest dostępna od ręki. Czasem, od momentu zamówienia, trzeba na nią poczekać, ale dzięki temu mięso będzie świeże, prosto z lasu – mówi Wiesław
Kup Dziczyzna w Mięso i wędliny - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Smalec z dzika w słoiku
Przetwory. Mielonka w słoiku - jak zrobić? Sposób przygotowania: 1. Łopatkę i boczek dobrze zmielić. Dodać wszystkie przyprawy, wlać wodę, dokładnie wymieszać,aż mięso całkowicie wchłonie wodę. Mięso ciasno upychamy do słoików na 3/4 wysokości, wstawiamy do garnka z zimną wodą, ok 2 cm poniżej zakrętek. Parzymy ok 2 godzin.
1. 26, 80 zł. (26,80 zł/kg) 35,79 zł z dostawą. Produkt: Sucha karma Dolina Noteci dziczyzna dla psów z nadwrażliwością pokarmową 1 kg. dostawa we wtorek. 73 osoby kupiły. dodaj do koszyka. Firma.
Kup teraz na Allegro.pl za 19,49 zł - Smalec z dzika w słoiku 100% dziczyzny 265 g (13416976664). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
eLRzDs. O produkcie: Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g Pasztet Skwierzyna Opis towarów: Pasztet myśliwski z dziczyzną 180g– wyprodukowana na bazie najwyższej jakości mięsa z jelenia (33%) z dodatkiem mięsa wieprzowego (15%)– z solą morską– bez dodatku glutaminianu sodu– pasztet grubo mielony z wyczuwalnymi kawałkami mięsa, o smaku i zapachu charakterystycznym dla mięsa z dziczyzny– produkt sterylizowany... Zobacz pełny opis produktu tuta >>> E-shop Polski koszyk PL oferuje to produkt Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g, sprzedawane za cenę 5 ,-. Kupuj, gdy przedmiot jest nadal dostępny. Przedmiot znajduje się w kategorii Pasztet. Review Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g Komentarze do produktu Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 gWojtek Opublikowane: tydzień temu Review Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g: Wszystko w porządku, oceniam produkt pozytywnie. Lubię jego funkcje i ufam tej marce tutaj Skwierzyna. Jestem bardzo zadowolony ze Opublikowane: tydzień temu Ocena: Lubię cię z tej marki Skwierzyna Kupuję towary. Kupiłem już kilka innych produktów i jestem zadowolony. Adrian Opublikowane: miesiąc temu Recenzia: Przeważnie czytam recenzje przed zakupem Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g i często patrzę na Youtube. I ten produkt mi odpowiada. Antek Opublikowane: miesiąc temu Komentarz: Z tym e-sklepem Polski koszyk PL Mam do tej pory doskonałe doświadczenie, więc regularnie robię zakupy tutaj. Ten produkt mi odpowiada i jestem z niego zadowolony. Dowiedz się więcej o produkcie Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g Skwierzyna Więcej zdjęć produktów, bardziej szczegółowe specyfikacje Skwierzyna Pasztet Myśliwski z dziczyzną w słoiku 180 g i przeczytaj opis na stronach w katalogu lub bezpośrednio na stronie sklepu Polski koszyk PL Skwierzyna, za które możesz natychmiast kupić ten produkt 5 ,-. Zobacz ofertę sklepu. Dodatkowe parametry: - Popularny producent Skwierzyna - code EAN 5901777002578 - produkt jest w kategorii Pasztet W celu uzyskania pełnych informacji, najlepsza cena i komentarze klientów są dostępne Polski koszyk PL.
Mielonka z dziczyzny – konserwa słoikowa Składniki: – mięso kl. I z jelenia 0,5kg – mięso kl. II z jelenia 1,3kg – mięso kl. III z dzika 0,7kg – pieprz 1,5g/kg – zioła darz bór 5g/kg – czosnek 2g/kg – żelatyna w zależności od mocy 2-3g/kg – jałowiec 1g/kg – sól morska 17g/kg Mięso na takie wyroby musi być bezwzględnie świeże i pozbawione krwiaków. Słoiki i wieczka muszą być czyste i wysterylizowane, najlepiej 110st. Słoje napełniamy tak, aby zostawić ok. 2cm wolnej przestrzeni od pokrywki. Mielonka: Mięso rozdrobnić: na sitku 10mm, kl. II na sitku 6mm, kl. III na sitku 3mm. Dodać przyprawy, sól. Dokładnie wymieszać, wyrobić jak farsz na kiełbasy, aż zacznie się kleić. Słoiki najlepiej proste umyć i wysterylizować, można w piekarniku. Ja myję w zmywarce. Słoiki napełniamy farszem tak, aby nie pozostawić powietrza i nie zabrudzić krawędzi słoika. Można do tego użyć nadziewarki do kiełbas z największym lejkiem. Zakręcamy i poddajemy procesowi tyndalizacji. Zasady tyndalizacji: Napełnione i zamknięte słoiki należy poddawać trzykrotnej obróbce termicznej: – pierwszy raz gotujemy w wodzie 1-2h w zależności od pojemności słoika, 1-2h – drugi raz po 24h gotować jak wyżej 1h – trzeci raz po następnych 24h gotować jak pierwszym razem 0,5h Po pierwszym gotowaniu słoje przechowujemy w temp. pokojowej, po drugim też, jeśli będziemy pasteryzować trzeci raz. Okres ten jest potrzebny, aby ewentualne drobnoustroje mogły się rozwinąć i zostaną zniszczone przy kolejnej obróbce termicznej. Podczas gotowania można dodać do wody ½ kg soli kamiennej, podnosi to temperaturę gotowania. Powyższe jest bardzo ważne ze względu na możliwość zarażenia się jadem kiełbasianym w tego typu wyrobach. Podczas gotowania na dno kładziemy ściereczkę lnianą, wlewamy wstawiamy słoiki, tak, aby się nie stykały i nalewamy wody tyle, aby jej poziom sięgał 1cm poniżej krawędzi pokrywki. Naczynie podczas gotowania nakrywamy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu słoje 0,5l – 1,5h, 1l – 2h. Po gotowaniu słoje pozostawiamy w wodzie do ostygnięcia do temp. pokojowej. Wyjmujemy z garnka i odstawiamy w ciepłym pomieszczeniu. Następnie postępujemy jak napisałem powyżej. Słoiki jeśli są prawidłowo zamknięte przechowujemy w st. do sześciu miesięcy, sprawdzając czy się nie otworzyły. Smacznego Nawigacja wpisu Wyroby Domowe to witryna autora książek Domowe Wędliny gdzie znajdziecie kilkaset przepisów na domowe kiełbasy, szynki, konserwy, ciasta, czy potrawy z grilla, tandoor, kazana
Każdy, kto interesuje się łowiectwem lub jest koneserem dziczyzny wie że sezonem na dziczyznę jest jesień i wczesna zima. Dlaczego ? Ponieważ wtedy zwierzyna łowna jest dobrze odżywiona, mięso najsmaczniejsze i futro grube. Czyli wszystko wykorzystamy. Takie mięso odznacza się specyficznym smakiem, zapachem ponieważ zwierzyna je to co znajdzie w lesie: dzikie rośliny, pędy, kory z młodych drzew, jagody leśne, owady/ robaki/larwy, owoce… Dzikie zwierzęta żyją na wolności dlatego ich mięśnie są bardzo wyrobione i silnie ukrwione, stąd ich ciemne zabarwienie. Tłuszcz np. u dzika gromadzi się w jamie brzusznej, obrasta głownie nerki. Mało tłuszczu znajdziemy u niego w mięśniach. Dla mnie najważniejsze jest to, że nikt nie pasie tych zwierząt hormonami, sterydami. Wolę zjeść mniej a zdrowo. Niestety taka dziczyzna wymaga wiedzy i umiejętności. Dzik, sarna, zając, kuropatwa, każde z nich wymagają innego traktowania. Dobrym przykładem jest dzik. Po pierwsze trzeba pamiętać, że takie mięso dzika trzeba szpikować słoniną, aby nie było dzika świnka ale tłuszczu ma mało. Kolejnym przykładem jest zając. Czy wiedzieliście, że tłuszcz zajęczy śmierdzi i jest odrzucany ? Ja wykorzystuję ten tłuszcz do robienia pochodni. Warto też wiedzieć, że najdelikatniejszą częścią tuszy u zająca, sarny czy jelenia jest comber. To gruby mięsień biegnący z obu stron kręgosłupa. Idealny kawałek mięsa do pieczenia na kamieniu. Fajnie umięśnione miejsce to udziec. Reszta części jak np. łopatka są mało umięśnione i obrośnięte grubymi błonami, dlatego najlepiej z nich przyrządzać zupy, sosy. Większość z Was słysząc dziczyzna już myśli o procesie który zwiemy kruszeniem/ dojrzewaniem. Każdy dziki zwierz rządzi się swoimi prawami. Po pierwsze dziczyzna kruszeje powoli. Nie patroszymy ( jeżeli zwierzę nie jest gęsto postrzelone i ma całą jamę brzuszną). Tutaj nie warto a nawet nie należy się spieszyć. Od tego zależy smak i jakość mięsa. By mięso dojrzało, zwierzę należy powiesić w skórze w chłodnym a nawet zimnym, przewiewnym miejscu. I tak nam mięso kruszeje 2 tygodnie. WAŻNE ! dojrzewające tusze nie mogą zamarznąć ! Co w przypadku gdy zwierzę zostanie mocno postrzelone ? Należy je pozostawić w skórze ale wypatroszyć. „Wylać” krew, włożyć do środka zwykły ( nie kolorowy) papier. Po tym, jak mięso nam skruszeje, należy je oskórować i podzielić na odpowiednie kawałki ( indywidualnie każdy zwierz). Jednak bądźmy szczerzy. Kto teraz czekać będzie 2 tygodnie na mięso ? Dlatego upolowany zwierz od razu jest patroszony, dzielony na kawałki i przetwarzany. Część zamrozimy a z części zrobimy: smalec, kiełbasę, konserwę w słoiku. Przeznaczenie poszczególnych części tusz dziczyzny: 1. kark, mostek, łopatki + jadalne wnętrzności – pasztet, zupy, gulasze 2. comber, uda – potrawy duszone, pieczone, smażone Jak z częściami z punktu 1 nie ma problemu. Po prostu gotujemy z warzywami i doprawiamy tak z punktem 2 jest więcej pracy. Mianowicie comber, uda powinny dodatkowo dojrzewać w zalewie z octu lub zaprawie ( solnej) z warzywami. W occie przeważnie dojrzewa zając i udziec sarni. Sarninę lepiej marynować w warzywach. Wtedy nie zagłuszymy jej delikatnego smaku. Z dzikiem postępujemy jak z wieprzowiną. Marynata octowa na 1kg mięsa. 10 łyżek octu 6%, 0,5 l wody, jedna cebula, łyżka macierzanki piaskowej, pieprz w ziarnach, sól do smaku. Cebulę pokroić w piórka, zagotować z wodą, dodać przyprawy. Gotujemy aż cebula zmięknie. Studzimy i dodajemy ocet. Wkładamy do zalewy mięso na 5 dni ( zimą) a latem na 3 dni. Marynata warzywna na 1 kg mięsa. 5 cebul, 2 marchewki, 2 pietruszki, 0,5 selera, 3 łyżki oleju, łyżeczka cukru, łyżeczka macierzanki piaskowej, 3 ząbki czosnku, kilka ziaren jałowca. Warzywa kroimy w talarki, skraplamy olejem i dodajemy przyprawy. Wszystko mieszamy i ugniatamy tak długo aż warzywa puszczą sok. Takimi jarzynami obkładamy mięso na 3 dni.
Sało z dzika Składniki: – słonina z dzika – sól kamienna nie jodowana – woda – zioła i dodatki wg. uznania, najlepiej ostre: – pieprz – papryka chili – listek laurowy – jałowiec – czosnek – słoiki Słonina najlepsza z jesiennego dzika, jak najgrubsza. Kroimy ją w kostkę jak największą, ale dopasowaną wielkości słoika. Najlepsze do tego celu są słoiki z prostymi ściankami. Ja najczęściej używam tych o pojemności 0,5l. Po przygotowaniu słoików, umyciu i wyparzeniu na dno wkładamy listek laurowy i 3 ziarenka pieprzu. Następnie wkładamy kawałki słoniny, dodajemy ulubione przyprawy, najlepiej ostre, np. papryczkę chili. Takie słoiki można robić na kolorowo, czyli używać ziół np. czerwonych w kolejnym słoiku ziół zielonych, można prowadzić tu różne kombinacje. Ważne, aby wypełniając słonina słoiki zostawić ok. 2-3cm wolnego miejsca od górnej krawędzi słoika. Słonina podczas obróbki termicznej zwiększy swoją objętość. Przygotowujemy zalewę solną do słoików: 1 szklanka soli + 4 szklanki wody. Przygotowaną zalewą zalewamy słoninę w słoikach, ok. 0,5-1cm powyżej wkładu. Nie zapominamy aby została wolna przestrzeń nad lustrem zalewy 1-1,5cm. Wstawiamy słoiki do szybkowaru, wlewamy 3-5cm wody. Zakręcamy pokrywkę i podgrzewamy. Po osiągnięciu właściwej temperatury przez szybkowar czekamy jeszcze 30min. Wyłączamy grzanie i w zależności od konstrukcji szybkowaru po woli upuszczamy ciśnienie lub czekamy, aż spadnie do chwili w której można zdjąć pokrywkę. Wyjmujemy słoiki i odstawiamy celem ostygnięcia. Smacznego. Kiełbasa marynowana Składniki: 1kg białej kiełbasy parzonej Marynata: – cebula czerwona 2 główki – cebula biała 2 główki – ziele angielskie 15 ziaren – liść laurowy 15 szt – czosnek 1 główka – sól 100 g – cukier 150 g – ocet 10% 0,35 l – koper świeży 1 pęczek – olej 0,1l – woda około 0,5l Kiełbasę biała pokroić w kawałki, podsmażyć na smalcu. Cebulę pokrojona w wiórki smażymy na oleju do zeszklenia. Pod koniec dodajemy przyprawy i czosnek. Dodajemy wodę, a do niej jak zawrze sól i cukier oraz ocet. Kiełbasę wkładamy do słoika lub słoików, ja użyłam słoików 0,9l i 0,6l. Zalewamy słoiki przygotowaną gorąca zalewą, odwracamy i po ostygnięciu przenosimy w chłodne miejsce na kilka dni. Kiełbasa nadaje się do jedzenia po 3-4 dniach . Podziękowania za inspirację dla Kiełbasa marynowana w pomidorach Składniki: 1kg kiełbasy białej parzonej, najlepiej własnej roboty Sposób wykonania: Kiełbasę biała pokroić w kawałki, podsmażyć na smalcu. Przygotować w międzyczasie zalewę: – ocet 3/4 szklanki – 2 i 1/4 szklanki wody – 10 ziaren ziela angielskiego – kilka listków laurowych – koncentrat pomidorowy 100g – sos paprykowy ostry 3 łyżeczki (mieszanka ziół) – cebula 300-400g – cukier 5 łyżeczek – sól 3 łyżeczki – olej rzepakowy 12 łyżek Cebulę pokrojona w wiórki smażymy na oleju pod koniec smażenia dodajemy sos paprykowy ostrego oraz koncentrat. Wodę gotujemy z przyprawami dodajemy ocet i wcześniej podsmażoną cebulę. Wszystko zagotowujemy. Kiełbasę wkładamy do słoika lub słoików, ja użyłam słoików 0,9l i 0,6l. Zalewamy słoiki przygotowaną gorąca zalewą, odwracamy i po ostygnięciu przenosimy w chłodne miejsce na kilka dni. Przepis zainspirowany Węgorz w galarecie po suwalsku Składniki: – węgorz świeży – smalec Sposób wykonania wg. mojej mamy: Węgorza najlepiej żywego (świeżego) oczyszczamy ze śluzu. Metody są różne. Piasek, sól… Następnie patroszymy go i kroimy na kawałki ok. 3-4cm długości. Na patelni rozgrzewamy smalec i smażymy przygotowane kawałki węgorza. Smażymy do miękkości, ale tak aby był sprężysty. Gorącego węgorza wkładamy do czystych wyparzonych słoików. W czasie smażenia przygotowujemy zalewę: – ocet spirytusowy ¾ szklanki – woda 5 szklanek – cebula – przyprawy: pieprz, ziele angielskie na tzw. oko – cukier 1 łyżka – sól kamienna 1 łyżka Do garnka wlewamy wodę i ocet oraz dodajemy wszystkie składniki. Zagotowujemy. Gorącego włożonego do słoików węgorza zalewamy zagotowaną, gorąca zalewą do krawędzi słoika. Słoiki zakręcamy, odwracamy i odstawiamy w temp. otoczenia do ostygnięcia. Następnie przenosimy do lodówki. Najlepsza z tego przysmaku jest skóra. Sprężysta i smakowita. Smacznego Mielonka z dziczyzny – konserwa słoikowa Składniki: – mięso kl. I z jelenia 0,5kg – mięso kl. II z jelenia 1,3kg – mięso kl. III z dzika 0,7kg – pieprz 1,5g/kg – zioła darz bór 5g/kg – czosnek 2g/kg – żelatyna w zależności od mocy 2-3g/kg – jałowiec 1g/kg – sól morska 17g/kg Mięso na takie wyroby musi być bezwzględnie świeże i pozbawione krwiaków. Słoiki i wieczka muszą być czyste i wysterylizowane, najlepiej 110st. Słoje napełniamy tak, aby zostawić ok. 2cm wolnej przestrzeni od pokrywki. Mielonka: Mięso rozdrobnić: na sitku 10mm, kl. II na sitku 6mm, kl. III na sitku 3mm. Dodać przyprawy, sól. Dokładnie wymieszać, wyrobić jak farsz na kiełbasy, aż zacznie się kleić. Słoiki najlepiej proste umyć i wysterylizować, można w piekarniku. Ja myję w zmywarce. Słoiki napełniamy farszem tak, aby nie pozostawić powietrza i nie zabrudzić krawędzi słoika. Można do tego użyć nadziewarki do kiełbas z największym lejkiem. Zakręcamy i poddajemy procesowi tyndalizacji. Zasady tyndalizacji: Napełnione i zamknięte słoiki należy poddawać trzykrotnej obróbce termicznej: – pierwszy raz gotujemy w wodzie 1-2h w zależności od pojemności słoika, 1-2h – drugi raz po 24h gotować jak wyżej 1h – trzeci raz po następnych 24h gotować jak pierwszym razem 0,5h Po pierwszym gotowaniu słoje przechowujemy w temp. pokojowej, po drugim też, jeśli będziemy pasteryzować trzeci raz. Okres ten jest potrzebny, aby ewentualne drobnoustroje mogły się rozwinąć i zostaną zniszczone przy kolejnej obróbce termicznej. Podczas gotowania można dodać do wody ½ kg soli kamiennej, podnosi to temperaturę gotowania. Powyższe jest bardzo ważne ze względu na możliwość zarażenia się jadem kiełbasianym w tego typu wyrobach. Podczas gotowania na dno kładziemy ściereczkę lnianą, wlewamy wstawiamy słoiki, tak, aby się nie stykały i nalewamy wody tyle, aby jej poziom sięgał 1cm poniżej krawędzi pokrywki. Naczynie podczas gotowania nakrywamy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu słoje 0,5l – 1,5h, 1l – 2h. Po gotowaniu słoje pozostawiamy w wodzie do ostygnięcia do temp. pokojowej. Wyjmujemy z garnka i odstawiamy w ciepłym pomieszczeniu. Następnie postępujemy jak napisałem powyżej. Słoiki jeśli są prawidłowo zamknięte przechowujemy w st. do sześciu miesięcy, sprawdzając czy się nie otworzyły. Smacznego Boczek smarowny Składniki: – boczek, nie za chudy, ale i nie za tłusty – marynata aromatyczna na sucho – woda Boczek skórujemy i kroimy w kostkę tak ok 2×2 lub 3×3 cm. Dodajemy 20-24g marynaty na kg boczku. Mieszamy i odstawiamy w nakrytym naczyniu do lodówki na 2-3 dni. Następnie wkładamy wszystko do garnka i dolewamy ok 1 cm wody od dna. Stawiamy na małym ogniu i dusimy pod nakryciem do stanu miękkości ok 2-3 godziny. Potem jeszcze ok 30 min bez nakrycia celem odparowania wody. Kończymy duszenie, jak mięso daje się rozcisnąć widelcem. Na ciepło rozgniatamy mięsko widelcem, mieszamy i napełniamy na gorąco w czyste słoiczki. Zakręcamy, odstawiamy do góry dnem do ostygnięcia. Następnie przechowujemy w lodówce. Smak smarówki jest w kierunku mielonki tyrolskiej. Smacznego Młoda kapusta kiszona Składniki: – młoda kapusta 2 szt dość duże – marchew 2-3 duże (wiórki) – gorczyca 1,5 łyżki – czosnek 1 główka – chrzan (korzeń) kawałek wielkości palca pokrojony w wiórki – koper mały pęczek – sól kamienna do smaku Kapustę poszatkować, dodać tarkowaną marchew i przyprawy oraz sól. Można dodać liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach. Ugnieść w misce, aż puści sok. Przełożyć do słoja, nie zakręcać, można tylko przykryć np. ściereczką. Odstawić w temp pokojowej na 24-48h. Smacznego Pikle ze selera naciowego – szklanka octu, – 5 szklanek wody, – 7 łyżek cukru – 2 łyżki soli, – liść laurowy, – parę kulek ziela angielskiego, – pieprz czerwony, zielony i czarny, Wszystko zagotować. Do słoika wpakować seler pocięty i zalać gorącą zalewą po zakręceniu obrócić słoik do góry dnem. Prawie otworzyłem słoik i powiem masakraaa bardzo dobre;))) polecam W podobny sposób robimy też mix jak na foto Przepis przesłany przez Arkadiusza Ciupka Marynowane pieczarki Składniki: -pieczarki [1 kg] (malutkie) -olej [ szklanki] -cukier [1 łyżka] -ocet [ szklanki] (10 %) -sól [1 łyżeczka] -majeranek [2 łyżeczki] (2 płaskie) -czosnek [3 ząbki] -liście laurowe [3 szt.] Przygotowanie: 1. Pieczarki dokładnie myjemy, płuczemy kilka razy, przekładamy do garnka. Zalewamy wrzątkiem, tak żeby je tylko przykryło i wstawiamy na ogień, czekamy aż zakipią:) 2. Gdy zakipią, zdejmujemy z gazu, odcedzamy i dodajemy: olej, ocet, cukier, sól, suszony majeranek i ząbki czosnku podzielone na mniejsze części. 3. Mieszamy dokładnie i przykrywamy pokrywką, niech pieczarki przejdą:) PS. Pieczarki się skurczą. 4. Zwykle po 30 min już pierwsze zjadamy:) ale najlepsze są jak postoją z dzień. Przekładamy do słoika. Można przechowywać zarówno w szafce, jak i w lodówce. Przepis przesłany prze Jana Koper Golonki ze słoika Składniki: – golonki wieprzowe ze skórą – listek laurowy – gorczyca – pieprz – ziele angielskie – sól – żelatyna – smalec Najpierw z golonek wykroić kość. Pociąć mięso w grubą (dużą) kostkę 6×6 cm. Zrobić zalewę jak do szynek z użyciem samej soli i przypraw. Solanka ok. 10%. Odstawić na 48-72h do lodówki. Po wyjęciu z solanki mięso wkładamy do garnka z niewielką ilością wody. Dajemy jej tyle aby nie całkiem zakryła mięso. Doprowadzamy do wrzenia i utrzymujemy na malutkim ogniu, aby lekko pyrkotało ok. 30-45min. Wyjmujemy golonki z garnka i przekładamy do słoików (wcześniej wyparzonych). Z pozostałego płynu z gotowania zrobimy zalewę. Do płynu z parzenia (gotowania) dodajemy ok. 20g żelatyny na litr (w zależności od jej mocy firmy). Musimy mieć tyle płynu z gotowania, aby potem zakryć całkowicie mięsko w słoikach. Jeśli by zabrakło to można dodać gorącej wody z żelatyną. Do każdego słoika z golonkami wkładamy po kilka ziarenek pieprzu, gorczycy, listek laurowy. Do każdego słoika dajemy łyżkę smalcu. Zamykamy słoik i pasteryzujemy 2-3 razy, raz dziennie przez ok. 45min od zagotowania słoików. Po pierwszej pasteryzacji pozostawiamy słoiki wyjęte z wody w temp. pokojowej. Po dwóch pasteryzacjach można w chodnym miejscu (piwnica, lodówka) przechowywać kilka miesięcy. Smacznego Nawigacja po wpisach Wyroby Domowe to witryna autora książek Domowe Wędliny gdzie znajdziecie kilkaset przepisów na domowe kiełbasy, szynki, konserwy, ciasta, czy potrawy z grilla, tandoor, kazana
SMAROWIDŁO Z DZIKA100% dziczyzny, bez konserwantów!Składniki: mięso dzika, majeranek, tymianek, jałowiec, piperz czarny, w temp.: od +2 do +7 ° spożyć przed: netto: 240 g. Smarowidło z dzika stworzone z najwyższej jakości mięsa, całkowicie z dziczyzny jest rozkoszą dla podniebienia, mający wyjątkowy smak i dziko żyjące odżywiają się tym, co daje im natura. Ich dieta składa się głównie z żołędzi, leśnych roślin, owoców, korzeni oraz grzybów. Pokarm ten cechuje się intensywnym smakiem i zapachiem, który przenika do ciała dzikich zwierząt. Dzięki temu mięso z dziczyzny posiada unikalny zapach, smak i aromat, którego nie da się podrobić żadną mieszanką ziół i również jest najzdrowszym i najbardziej naturalnym rodzajem mięsa, dlatego, że:Dziczyzna jest wolna od antybiotyków, ponieważ zwierzęta żyją na wolności i nie są sztucznie nie wywołuje żadnych zawiera o wiele mniejszą ilość tłuszczów nasyconych oraz kalorii, niż mięso zawiera dużo kreatyny (łatwostrawnego białka) oraz mioglobiny (źródło dobrze przyswajalnego żelaza).Dziczyzna zawiera dużą ilość aminokwasów egzogennych (organizm człowieka nie potrafi ich sam wytworzyć).Dziczyzna ma w sobie dużo cennych witamin ( B2, B5, B6) i minerałów ( magnez, fosfor i wapń).
najlepsza dziczyzna w słoiku