1) praca dyplomowa stanowi wynik samodzielnej pracy twórczej/zespołowej pracy twórczej*; 2) wykorzystując w pracy dyplomowej materiały źródłowe, w tym w szczególności: monografie, artykuły naukowe, zestawienia zawierające wyniki badań (opublikowane, jak i nieopublikowane), materiały ze stron Komisja zada Ci również kilka pytań dotyczących Twojej pracy. Pamiętaj, że mogą dotyczyć one zarówno części praktycznej, jak i teoretycznej. Po wszystkim pozostaję już tylko czekać na wynik. Zatem ile trwa obrona pracy licencjackiej? Zazwyczaj na jedną osobę poświęca się około kilkunastu minut. pozamerytoryczne, które wpłynęłyby na ocenę pracy. Podobnie pomiędzy Promotorem a Recenzentem wykluczone są związki, które mogłyby wpłynąć na merytoryczną ocenę pracy Studenta. 5. Opiekun pracy i Recenzent przygotowują recenzję w systemie APD w terminie 7 dni od daty wprowadzenia pracy przez Studenta do systemu APD. 6. Nie jest to rozwiązanie polecane, gdyż mogłoby paść na obronie pracy dyplomowej pytanie o którąś książkę. Wpisy w bibliografii zamieszczane są w porządku alfabetycznym. Samą bibliografię umieszcza się najczęściej zaraz po zakończeniu. Bibliografia powinna zostać podzielona ze względu na typ występujących w niej wpisów. Po obronie pracy licencjackiej, Maury rozpoczęła pracę w Harvard College Observatory jako jedna z tak zwanych harwardzkich komputerów, wykwalifikowanych kobiet przetwarzających dane astronomiczne. Prezent na Obronę Licencjatu na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Produkt: Pamiątka z obrony pracy licencjackiej, Dyplom gclv. Koniec czerwca zazwyczaj kojarzy się wszystkim z latem i wakacjami. Jednak studenci ostatnich lat studiów licencjackich lub magisterskich mają z goła odmienne skojarzenia. Przełom czerwca i lipca jest bowiem czasem obrony na uczelniach… Czym jest egzamin dyplomowy? Egzamin dyplomowy, który przebiega często w formie krótkiej prezentacji pracy dyplomowej, ma udowodnić, że student samodzielnie napisał praca licencjacką, inżynieryjną czy magisterską. Podczas obrony zadaje się zazwyczaj kilka pytań dotyczących tematyki poruszanej w pracy. Studenci niejednokrotnie pragną poznać te pytania wcześniej – niektórym się to udaje. Ja mogę już dziś podać część, najczęściej zadawanych pytań (charakter uniwersalny) i są nimi: 1Co sprawiło pani/panu największą trudność podczas tworzenia pracy? 2Dlaczego pan/pani wybrał(a) taki, a nie inny temat pracy? 3Co pan/pani myśli o… (najczęściej podstawowe myśli przewodnie)? 4Jak pan/pani ocenia… (w przypadku prac dotyczących systemów bezpieczeństwa, np. skuteczność opisywanego systemu. Należy wyrazić własne zdanie i podać konkretne argumenty, jakie za nim przemawiają) 5Jak ocenia pan/pani rozwój… (najczęściej jednego z głównych opisywanych zjawisk np. terroryzmu) Nie ma co kuć! Oprócz wskazanych pytań, należy spodziewać się, iż promotora i komisję zaciekawią w głównej mierze, najważniejsze myśli przewodnie. Rzadko kiedy student proszony jest o przytaczania definicji książkowych – nawet najbardziej utytułowani profesorowie, nie znają wszystkich definicji na pamięć. Najczęściej zainteresowani są oni głównymi problemami – często sygnalizowanymi we wstępie i zakończeniu. Jednocześnie te dwa elementy pracy są najdokładniej analizowane. Wstęp, zakończenie oraz spis treści stanowią źródło inspiracji – pamiętaj o tym! Promotor twoim przyjacielem jest? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy promotor i członkowie komisji są twoimi prawdziwymi przyjaciółmi, czy też w ogóle nie interesują się twoim losem. Z poczynionych przez siebie obserwacji wnioskuje jednak, że częściej chcą oni pomóc, aniżeli zaszkodzić. Nawet najbardziej upierdliwi promotorzy, na obronie troszkę miękną – może to z powodu obecności dziekana i recenzenta, nie wiem. Co zrobić by było dobrze? Obrona to tylko formalność. Jest ona stresująca, ale nie znam ani jednego przypadku, kiedy student by się nie obronił. Na różnych uczelniach panują różne zasady przeprowadzania obron. Niekiedy zadaje się tylko i wyłącznie pytania z zakresu pracy. Czasem członek komisji lub promotor zapyta o coś powiązane ze studiami – jednak pamiętajcie, nawet oni nie mają wszystkiego wykutego na blachę. Zazwyczaj wystarczy tylko zarysować główny problem i po bólu. Niekiedy komisja nie będzie miała bladego pojęcia, co w ogóle do niej mówicie – oni też nie znają się na wszystkim. Na mojej obronie wymownie kiwali głowami – cokolwiek powiedziałem. Jeśli nie znacie - z jakiegokolwiek powodu - odpowiedzi na zadane pytanie, nie milczcie. Mówicie o czymś co jest powiązane, o czymkolwiek związanym choć trochę z tematem pracy i treścią pytania. W takiej sytuacji albo promotor sprecyzuje pytanie (może będzie łatwiej na nie wtedy odpowiedzieć), albo zorientuje się, że jest coś nie halo i wam pomoże. Nie mówicie nie wiem, nie mam pojęcia, itp. Dajcie możliwość ruchu promotorowi i możliwość udzielenia wam pomocy. Jak pokonać stres? Jak już wspomniałem obrona to przede wszystkim stres, to jest wasz główny wróg. Jak sobie z nim poradzić? Osobiście radze aby po przybyciu na uczelnie w żadnym wypadku nie wertować pracy – to i tak już nic nie da. Weźcie z sobą ulubioną muzykę, pogadajcie z kolegami – nawet można gadać o obronie, ale nie wertujcie nerwowo pracy. Nie nakręcajcie się dodatkowo. Komisja oraz promotor często przywitają was z uśmiechem – nawet promotor „lord ciemności i pan zniszczenia” okaże choćby iskrę przychylności. Często też stres schodzi przy zadaniu pierwszego pytania :) Będzie dobrze! Jeśli macie jakieś pytania dotyczące obron piszcie w komentarzach, chętnie na nie Ci się ten artykuł? Poleć go innym ! Senacka Komisja Etyki Badań Naukowych Regulamin Działania Senackiej Komisji Etyki Badań Naukowych Karta zgłoszenia projektu badań do oceny etycznej – zał. 1 Informacja dla osoby biorącej udział w projekcie badawczym- zał. 2 Zgoda badanego na udział w projekcie badawczym – zał. 3 Zgoda badanego dotycząca przetwarzania danych w projekcie prowadzonym w Olsztyńskiej Szkole Wyższej – zał. 4 IMG Zgoda na prowadzenie badań naukowych na potrzeby pracy dyplo_20211202_0001 Zał. do US 29B_2022 – Zalecenia dotyczące przygotowania prac dyplomowych na Wydziale Nauk o Zdrowiu w Olsztyńskiej Szkole Wyższej Zalecenia dotyczące przygotowania pracy dyplomowej Wykaz niezbędnych dokumentów składanych do egzaminu dyplomowego: praca dyplomowa – 1 egzemplarz, elektroniczna forma pracy zapisana na płycie CD/DVD, 4 zdjęcia w formacie 4,5×6,5 cm, karta obiegowa, pisemne oświadczenie promotora i studenta o samodzielnym napisaniu pracy, zgoda na sprawdzenie pracy w Jednolitym Systemie antyplagiatowym. Jak opisać płytę CD z zapisem pracy dyplomowej? Praca powinna być wgrana w programie PDF – w JEDNYM pliku (strona tytułowa, spis treści, treść pracy ……. itd.) Na stronie tytułowej autor podaje DWA imiona (jeśli posiada) przed nazwiskiem Płyta CD – nazwa pliku w PDF, powinna być zatytułowana imieniem (imionami) i nazwiskiem autora oraz tematem pracy dyplomowej Płyta CD (na zewnątrz) powinna zawierać opis: WYDZIAŁ IMIĘ (IMIONA) I NAZWISKO AUTORA PRACY NR ALBUMU I SPECJALNOŚĆ (skrót) – np. PRzS lub WEiGKK TEMAT PRACY DYPLOMOWEJ TYTUŁ NAUKOWY, IMIĘ I NAZWISKO PROMOTORA PRACY MIEJSCOWOŚĆ I ROK KALENDARZOWY Płyta-CD-wzór-opisu Strona-tytułowa-wzór Zalecenia dyplomowej dla Wydziału Nauk Społeczno-Humanistyczego i Filii Wydziału Zamiejscowego w Kętrzynie Zalecenia dot. pracy dyplomowej dla Wydziału Nauk o Zdrowiu Kto siedzi w komisji tej przed którą odpowiadam na pytania odnośnie pracy duplomowej? Ile tam siedzi osób i jakie to są osoby? pozdro Liczba postów: 2,804 7 Dołączył: Jan 2012 3 osoby siedzą. Promotor, przewodniczący komisji i 3 osoba. Czasem, jeśli ma taki kaprys to siedzi jeszcze dyrektor instytutu, ale to rzadko powiem szczerze. Co do dokładnych osób to nie da się powiedzieć, kto to będzie. raffy Świeżo zarejestrowany Liczba postów: 2 1 Dołączył: Apr 2012 Promotor prac dyplomowej, ktoś z kierownictwa instytutyu + jakaś losowa osoba. Tutaj zadałem pytanie: mógłby ktoś na nie odpowiedzieć? Liczba postów: 67 0 Dołączył: Apr 2012 promotor, recenzent i przewodniczący komisji. Liczba postów: 10 2 Dołączył: Mar 2014 3 osobowa komisja to bardzo dobra wiadomość. Myślałem, że w komisji na obronie prac dyplomowych siedzi przynajmniej 4-5 osób. Dla mnie osobiście im więcej osób siedziałoby w komisji, tym obrona takiej pracy dyplomowej byłaby bardziej stresująca. A tak to gdy są tylko 3 osoby, nie powinno być tak dużego stresu. Mam jeszcze takie pytanie, czy na każdej uczelni zawsze siedzą 3 osoby w komisji czy może są uczelnie gdzie jest mniej albo więcej osób w komisji? Liczba postów: 2,918 294 Dołączył: Jan 2012 Bez przesady, to nie jest obrona pracy doktorskiej, która jest publiczną obroną i na obronę takiej pracy może przyjść pół uczelni. Na obronie pracy dyplomowej (licencjackiej, inżynierskiej, magisterskiej) jak wspomniano wyżej, siedzą w komisji tylko 3 osoby i to w zupełności wystarczy. Pisanie pracy licencjackiej i potem jej obrona nierzadko spędza sen z powiek studentom i studentkom trzeciego roku. Dość często krążą wśród nich najróżniejsze historie, jak obrona licencjatu wygląda, co dodatkowo, zazwyczaj zupełnie niepotrzebnie dodatkowo wzmaga stres. Szczególnie, że wiele osób czuje zakłopotanie już na samą myśl o przemawianiu przed jakąkolwiek grupą ludzi. Jak jednak w istocie przebiega ten proces, na czym naprawdę polega obrona pracy licencjackiej i czy rzeczywiście jest się czym martwić? Jak wygląda obrona pracy licencjackiej? Na początek ustalanie terminu i godziny Przeważnie termin ustala się wspólnie z promotorem spośród kilku z zaproponowanych przez niego, choć zdarza się, że promotor sam wybiera datę. Jeżeli jednak, z jakichkolwiek przyczyn, nie odpowiada nam ona np. nie zdążyliśmy skończyć pracy licencjackiej, możliwe jest jej przełożenie i nie jest to sytuacja niezwykła. W przeważającej ilości przypadków bronimy się wspólnie z osobami, z którymi chodziliśmy na seminarium licencjackie. Kolejność bronienia się uzgadniamy albo w grupie, albo decyduje o niej promotor, wskazując nam konkretną godzinę, na którą należy się stawić. Co niezwykle istotne: nie należy się denerwować, jeżeli nadeszła już nasza kolej, a dalej się nie weszliśmy do sali. Bywa, że egzamin osoby przed nami się przedłuża i to też nie musi być zły znak. Wielu wykładowców zwyczajnie lubi rozmawiać ze studentami i pozwalają mówić osobie broniącej się tak długo, jak potrzebuje, aby nie potęgować jej stresu. Należy po prostu być blisko sali i czekać, aż zostaniemy wywołani. Na pewno nikt o nas nie zapomniał. Kto wchodzi w skład komisji egzaminacyjnej i jak wygląda obrona licencjatu? Komisja egzaminacyjna składa się z trojga osób: promotora/promotorki, recenzenta/recenzentki i przewodniczącego/przewodniczącej komisji. Zazwyczaj siedzą oni obok siebie przy stole, a student/studentka natomiast siedzi przy stoliku naprzeciwko. Na obronie możemy się spodziewać trzech pytań: dwóch tzw. „merytorycznych” z zakresu, o którym informuje nas promotor (często są one związane z tematyką seminarium lub naukową specjalizacją promotora, np. w przypadku studiów filologicznych możemy dostać zagadnienia związane z konkretną epoką literacką), a jedno, w sposób mniej lub bardziej oczywisty, związane z naszą pracą. 2 pytania merytoryczne są przez nas losowane, ale zdarza się, że są już wcześniej ustalone przez komisję. Po poznaniu pytań, dostajemy także odrobinę czasu, aby spokojnie przygotować odpowiedzi. Można zrobić sobie notatkę, aby później z niej korzystać. Oczywiście z umiarem. Jeżeli chodzi o czas na przygotowanie się, najczęściej jest to kwadrans, ale dość powszechną praktyką jest danie studentowi tyle czasu, ile potrzebuje, o ile nie trwa to zbyt długo. Ostatnie pytanie à propos treści licencjatu zadaje zazwyczaj recenzent/recenzentka, odpowiadamy na nie już od razu i przypomina to raczej rozmowę niż egzamin. O ocenie informowani jesteśmy, gdy już egzamin dla wszystkich dobiegnie końca. Kwiaty dla komisji Dobrym zwyczajem jest wręczenie członkom komisji kwiatów, gdy już proces obrony licencjatu dla wszystkim dobiegnie końca i zostaną ogłoszone oceny. Na kwiaty można się zarówno złożyć grupą, jak i wręczyć je samodzielnie. Pamiętajmy jednak, że kwiaty wręczamy wszystkim członkom komisji, nie przychodzimy ze zbiorczym bukietem dla trojga osób. Obrona pracy licencjackiej nie jest zatem niczym strasznym, nikomu nie zależy, aby ją studentowi utrudnić. Komisja jest także świadoma stresu odczuwanego przez studentów i podchodzi do nich w sposób wyrozumiały, nikt nie jest karany za jąkanie. W przypadku zacięcia się, komisja zadaje pytania pomocnicze. Oczywiście warto się rzetelnie przygotować z zakresu egzaminu oraz podejść do niego w sposób zrównoważony. Równie ważny, jak wiedza, jest odpoczynek. Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? J/w i to już za kilka dni:( Komisja fatalna :( Recenzent również :( , a promotor nie wie nic:(.....Oj będzie się działo:) Czy obrona to rzeczywiście taka ciężka sprawa?? Krzysztof S. Projektant / konstruktor /Programista CNC / wdrożeniowiec... Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Prosta sprawa do zaliczenia jeśli wiesz o czym pisałeś i sam pisałeś to nie ma sie czego obawiać, po prostu trzeba wiedzieć o czym się mówi. :-) Powodzenia konto usunięte Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Dokładnie!Wystarczy, ze wiesz o czym napisałeś pracę a w przypadku obrony to tylko "strach ma wielkie oczy". Miesiac temu przezywałam to samo, teraz juz wiem, ze nie było warto;)) Agnieszka Dziedzic edytował(a) ten post dnia o godzinie 07:06 konto usunięte Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Dziwi mnie tylko jedno. To promotor ustala pytania jkaie bedziesz miał zadane na obronie (ewentualnie Dziekan badz inna wazna osobobistosc w Komisji), wiec dlaczego Cie troche nie "wsparł"????Szymon B.:J/w i to już za kilka dni:( Komisja fatalna :( Recenzent również :( , a promotor nie wie nic:(.....Oj będzie się działo:) Czy obrona to rzeczywiście taka ciężka sprawa?? Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Krzysztof S.:Prosta sprawa do zaliczenia jeśli wiesz o czym pisałeś i sam pisałeś to nie ma sie czego obawiać, po prostu trzeba wiedzieć o czym się mówi. :-) Powodzenia no, dokladnie ;-) ja np pisalam i bronilam dwie prace oparte na wlasnych badaniach statystycznych, ilosciowych. wiedzialam co badalam, jakie postawilam hipotezy (na podstawie poprzednich badan w tej dziedzinie oraz moich przewidywan), zrobilam statystyczne testy, testowalam hipotezy wczesniej postawione, opisalam wyniki i potem przelozylam to na "normalny jezyk" :-) obrona nie jest trunda jak sie samemu pisalo prace i ze zrozumieniem :-) powodzenia i bez nerwow :-) Dorota Anna Głowacka edytował(a) ten post dnia o godzinie 08:10 Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? No to w takim razie luzik:) Prace co prawda "tworzyłem" 4-5 miesięcy praktycznie do dziennie, bo poza teoretyczną wykonywałem również praktyczną - aplikację dla biura konstrukcyjnego CAD oraz dodatkowo projekty CAD, ale wszystko sam, więc na pytania nie powinno być problemu...Udało się zdąrzyć na pierwszy termin, choć szanowna rada wydziału uznała że temat zbyt obszerny:)...poproszę jednak o trzymanie przysłowiowych kciuków:) Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Kicha. Potzrebne włąsciwe podejście. Najwyzej w innym terminie. konto usunięte Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Zależy jeszcze od tego jaką obrona ma formę. Wiem, że niektóre uczelnie przeprowadzają obronę w ten sposób, iż pytania NIE DOTYCZĄ pracy magisterskiej, a ,,jedynie'' materiału dydaktycznego z całego toku studiów. Część dotycząca pracy magisterskiej to tylko prezentacja wyników w MS PP. Jeśli miałbym odpowiadać na pytania dotyczące mojej pracy, to nie ma najmniejszego problemu. Jednak jeśli wylosuję jakieś dziwne pytanie z przedmiotu wykładanego przez jeden semestr, który programowo ma się nijak do wybranej przeze mnie specjalizacji, to już jest problem :))) Ogólnie powiem, że jest zawsze sporo strachu, ale za to jaka ulga po obronie! :))) Krzysztof S. Projektant / konstruktor /Programista CNC / wdrożeniowiec... Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Gorsze jest pisanie pracy i zdobywanie materiałów oraz wszelkiego rodzaju robienie grafik, rysunków i chematów niż sama obrona :) Ja też miałem pytanie niby z całego toku studiów ale było trochę powiązane z tematem, więc nie było problemów i byłem tak wygadany że obrona trwała w miarę krótko i sprawnie :) Będziemy trzymać kciuki, dasz radę :) Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Ja mialam na sam koniec dodatkowy test z wiedzy obejmujacy wszystkie lata studiow, egzamin ustny, a obrona pracy (jak sama nazwa wskazuje) dotyczyla mojej pracy dyplomowej. Sama obrona nie byla straszna. konto usunięte Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Prosta sprawa, chodź stres zawsze jest tymbardziej jak się czeka przed salą na swoją kolejność:) U mnie 3 pytania z całego toku studiów i 1 pytanie z pracy + prezentacja .ppt, troche sie nagadałem przy 1 pytaniu zacięcie ze stresu, ale poszło:) Ogólnie jeśli się zna komisje bo sie miało zajęcia z nimi to jest łatwiej, ale stres zawsze sie pojawia i to dobry objaw:) Życze powodzenia Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Szymon B.:J/w i to już za kilka dni:( Komisja fatalna :( Recenzent również :( , a promotor nie wie nic:(.....Oj będzie się działo:) Czy obrona to rzeczywiście taka ciężka sprawa?? trudna o tyle, że ciężko rozmawiac z ludzmi oderwanymi od tematu. To promotor powinien być wodzirejem. Powinien kontrolowac sytuacje. Mało mówic a dawac wskazówki przewodniczacemu. Generalnie jesli wiesz o czym chcesz mówić to masz z górki. Może nie bedzie najszybciej ale ok. Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? żeby wszystko w życiu było tak proste :-) Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Na prawdę nie ma sie czego bać. Kolejne wyzwanie i tyle. Bardzo wazne jest nasze prywatne nastawienie, poczucie pewności tego co chcemy tak na prawdę osiagnąć. Dyplomacja jak najbardziej wskazana. Nie polecam pokazywania po sobie stresu - choć to nasz stały współtowarzysz. Ja też jestem przed obroną pracy dyplomowej na studiach podyplomowych. Obrona projektu..... Polecam rzecz nastepującą : rozeznanie jak wyglada obrona, na pewno ustalony jest skład Komisji, ważna jest rozmowa z opiekunem naukowym bądź Twoim promotorem, to jest ważne. Moja historia : dowiedziałam się o tym , że moja praca jest gotowa do obrony na 4 dni przed obroną. Druk, oprawa, stres, pytania.....Poszłam do mojego promotora dzień przed obroną - dostałam wstępne pytania, zakres "materiału" który ewentualnie wypadałoby znać. Obrona była czymś zupełnie prostym i przyjemnym. Agnieszka B. "Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkic... Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? ja na obronie miałam 3 pytania z przedmiotów specjalizacyjnych i 3 pytania do pracy, żadne pytanie z przednmiotów specjalizacyjnych nie było losowane, zadawał je w rozmowie przewodniczący komisji; promotor jedynie przyglądał sie całemu teatrzykowi; w odpowiedziach do pytań z przedmiotów specjalizacyjnych musiałam nawiązywac do pracy, takie były wymogi :-)) najfajniejsze było to, że na wejściu stres mnie tak posiadł, że zapomniałam tematu własnej pracy, którą znałam na pamięć w niemalże każdym szczególe (pisałam prace empiryczną o mobbingu w miejscu pracy) :-)))) niesamowite uczucie hahaha komisję miałam mimo wszystko super, chociaz jej udział ograniczył sie wyłacznie do zadawania pytań, ale byli na tyle wyrozumiali, że przymrużali oko na moje opętanie stresem :-))) a na ogłoszeniu wyniku otarłam łezkę wzruszenia :-))))) z perspektywy czasu to fantastyczne doswiadczenie, ale wtedy nie za bardzo było mi do smiechu :-))) z pewnościa dasz radę, pod warunkiem, że sam tworzyłeś swoją prace dyplomową :-)) powodzenia :-)) Agnieszka Budna edytował(a) ten post dnia o godzinie 11:22 Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Widzę więc, że całkiem sympatycznie bywało:) Obym po obronie również miał dooooooobre wspomnienia...!! konto usunięte Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Luiza D.:Na prawdę nie ma sie czego bać. Kolejne wyzwanie i tyle. Bardzo wazne jest nasze prywatne nastawienie, poczucie pewności tego co chcemy tak na prawdę osiagnąć. Zgadzam się w 100%. Odpowiednie nastawienie jest bardzo ważne. W moim przypadku bardzo mi pomogło gdy przemyślałem całą sytuację i doszedłem do wniosku, że przecież nie jest możliwe abym oblał!:)) Miałem niesamowici pozytywne nastawienie idąc na obronę, oczywiście poziom pewności siebie trochę mi spadł w momencie oczekiwania - udzielił mi się stres grupki oczekujących. Jednak w momencie wejścia na salę było wszystko ok. i nawet na początku zdobyłem się na jakiś żart, co komisja bardzo pozytywnie przyjęła i dalej wszystko potoczyło się z górki :) Jedna sytuacja utkwiła mi porządnie w pamięci: Otóż jedną ze zdających wspierała przybyła z nią rodzinka. I oto tatusiowi zebrało się na wspomnienia z czasów studenckich, jak to kiedyś trudno i ciężko było. Opowiadał historię jego koleżanki, która była dobrze przygotowana do obrony, ale wredna komisja ją oblała, co spowodowało, iż koleżanka popełniła samobójstwo. Nie będę komentował wyczucia sytuacji tatusia, ale widok skulonej grupki dorosłych ludzi, wpatrujących się przerażenie w opowiadającego legendy, tatusia był niesamowicie komiczny :)))) Agnieszka B. "Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkic... Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Andrzej W.:Luiza D.:Na prawdę nie ma sie czego bać. Kolejne wyzwanie i tyle. Bardzo wazne jest nasze prywatne nastawienie, poczucie pewności tego co chcemy tak na prawdę osiagnąć. Zgadzam się w 100%. Odpowiednie nastawienie jest bardzo ważne. W moim przypadku bardzo mi pomogło gdy przemyślałem całą sytuację i doszedłem do wniosku, że przecież nie jest możliwe abym oblał!:)) Miałem niesamowici pozytywne nastawienie idąc na obronę, oczywiście poziom pewności siebie trochę mi spadł w momencie oczekiwania - udzielił mi się stres grupki oczekujących. Jednak w momencie wejścia na salę było wszystko ok. i nawet na początku zdobyłem się na jakiś żart, co komisja bardzo pozytywnie przyjęła i dalej wszystko potoczyło się z górki :) Jedna sytuacja utkwiła mi porządnie w pamięci: Otóż jedną ze zdających wspierała przybyła z nią rodzinka. I oto tatusiowi zebrało się na wspomnienia z czasów studenckich, jak to kiedyś trudno i ciężko było. Opowiadał historię jego koleżanki, która była dobrze przygotowana do obrony, ale wredna komisja ją oblała, co spowodowało, iż koleżanka popełniła samobójstwo. Nie będę komentował wyczucia sytuacji tatusia, ale widok skulonej grupki dorosłych ludzi, wpatrujących się przerażenie w opowiadającego legendy, tatusia był niesamowicie komiczny :)))) hahaha, tatuś koleżanki był the best :-)))) Magdalena L. | Doradca biznesowy i marketing manager do ... Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Szymon, powiem Ci tak: 10 minut wstydu i po krzyku;-) A serio: Ty znasz swoja pracę najlepiej na świecie, lepiej od promotora i recenzenta. Jestes specem od zagadnienia, ktore w niej poruszyles. Kto mialby Cię zagiąć? :-) Trzymam kciuki! Temat: Obrona pracy dyplomowej - czy jest się czego "bać"? Dokładnie ...! Zgadzam sie 10 minut strachu i po sprawie !!!!!!!!

komisja na obronie pracy licencjackiej