Lawą kipiące gorące wulkany. Bagna i błota, niezbadane. Gorące źródła, ruchome piaski, Ziemia ma swoje cienie i blaski. Ziemia to także planeta nasza. Lądy i woda, która je otacza. Wysokie góry, wklęsłe doliny. Ziemia – podłoże, po którym chodzimy.
Temu dała na łyżeczkę (dotykamy najmniejszego palca dziecka) Temu dała na miseczkę (dotykamy kolejnego palca) Temu dała na spodeczku (i kolejny) Temu dała w garnuszeczku (i kolejny) A temu nic nie dała tylko frrrrrrrrr odleciała (dotykamy kciuka) To moje ulubione rymowanki i wierszyki.
szarman 2012-02-18. Jak "dla dzieci", to całkiem fajny, ponieważ nieskomplikowany i pouczajacy a przy tym ciepły. Jeśli coś mnie w tym wierszyku intryguje, to tylko dwa
Tak śpiewamy w PAŹDZIERNIKU →. +48 501 441 082 – dyrektor przedszkola i żłobka Barbara Dąbrowska. +48 501 301 737 – właściciel przedszkola i żłobka Iwona Potapczuk. biuro@przedszkolepodwodnakraina.pl. Żłobek: Cienista 28/66, 80-046 Gdańsk Chełm. Żłobek / Przedszkole: Chałubińskiego 1, 80-807 Gdańsk Chełm.
Zaczarowany Balonik (Wierszyk) Wierszyk: Teatrzyk Kukiełkowy (Wierszyk) dla dzieci do pobrania i wydruku za darmo. Wierszyk do zaproszenia, recytowania, na przedstawienie czy uroczystość.
Sv8WA. 1 czerwca obchodzone jest święto dzieci na całym świecie - Międzynarodowy Dzień Dziecka. W tym dniu składamy naszym pociechom życzenia, recytujemy wierszyki i obdarowujemy prezentami. Wierszyki na Dzień Dziecka Syneczku (córeczko), kocham tak bardzo Ciebie, Ile jest gwiazd na niebie. Ile jest ziaren piasku, O świecie i o brzasku. Moja kochana córeczko. Pobawimy się piłeczką, Potem puzzle ułożymy, pluszakami pobawimy. Ale Ty już nie jesteś mała. Jesteś piękna, doskonała. Choć nie bawisz się piłeczką Jesteś wciąż moją córeczką. Co się nie zmieniło wcale: Rozumiemy się doskonale, Kocham Ciebie bardzo szczerze, Nikt Ci tego nie odbierze. To dla Ciebie: misiek, laleczka, Klocki, książka, samochód, bajeczka. Do tego dam Ci gwiazdkę z nieba, Jeśli tylko będzie potrzeba. Bo jesteś moim dzieckiem rodzonym, ukochanym, wymarzonym. Aby Twoje życie płynęło wyśmienicie, A uśmiech Twój był jak słońce na wiosennej, kwitnącej łące. To na co czekasz, co jest Twoim marzeniem, Niech nie przepadnie wraz z cichym westchnieniem. Siły i wytrwałości w dążeniu - osiągnij swe cele. Dziecko moje, tych celów życzę Ci mieć bardzo wiele. Z okazji dnia dziecka życzę Tobie: - żebyś miał marzenia, - niech Twoje marzenia się spełniają, - życie żeby sprawiało ci radość, - szczęście w życiu nie opuszczało, - kochaj i bądź kochany, - zdrowie niech Cię nie opuszcza. Synu mój kochany, To nic, że rano jesteś zaspany, A czasami bywasz też zasmarkany. Powiem Ci w sekrecie: Jesteś najukochańszy na świecie! Nawet, gdy do szkoły pójdziesz w jednej skarpecie. Czasem jesteś łobuziakiem, Nakruszysz ciastkami, poplamisz stół mlekiem. Ale wiedz, moje kochane dziecko, Że kocham Cię nawet, gdy nakruszysz ciastkiem lub wylejesz mleczko. Wiem, że chcesz dostać w prezencie Tablet tak jak Twoi przyjaciele. Byś miał (miała) wtedy czasu zajęcie Na dni i godzin wiele. Ale ja dam Ci coś cenniejszego! Co docenisz za kilka lat. Spędzimy razem dużo czasu wspólnego. Stworzymy miłe wspomnienia, nim wkroczysz w dorosły w świat. Moje ukochane dziecko! Już nie bawisz się laleczką. Już nie bawią Ciebie klocki. Masz przespane wszystkie nocki. Nie jesz rano kaszy z mlekiem. Jesteś dorosłym człowiekiem. Wciąż Cię kocham z całej siły. Me uczucia się nie zmieniły. Najdroższe dziecko, moje umiłowane. Twoje narodziny zaleczyło w moim sercu ranę. Ty jesteś dzieckiem przeze mnie wymarzonym, U Boga wymodlonym, wyczekiwanym i wyśnionym. Niech Bóg będzie przy Tobie we dnie i w nocy, Niech da Ci urodę, mądrość, dużo mocy, Miłość, szczęście, dobroć, przeciwności mało, Szacunek do ludzi. Idź przez życie śmiało!
21 października, 2020 Wierszyk o wrześniu Wrzesień końcem jest wakacji, choć nie braknie też atrakcji. W końcu szkoła się zaczyna. Jesień idzie, później zima. Za świeżymi kasztanami, żołędziami z czapeczkami, pobiegniemy tuż po szkole. Jest ich mnóstwo przy stodole. Pora zacząć grabić liście. Są wykopki, oczywiście. Czas jesiennych ognisk w polu i ziemniaków smak z popiołu. Trawnik ścieli orzech włoski. Dzieci z klonu robią noski. Z dmuchawcami, jasna sprawa, niesłychana jest zabawa. Babie lato plącze włosy. Pszczoły obsiadają wrzosy. Lecą tu z dalekiej strony zięby, kawki i gawrony. W trzeciej kwadrze winobranie, ziół suszenie, w sianie spanie. Oddaj hołd jesiennym mocom w święto zwane równonocą. autor: Konrad R. Kupczyk – Wujek Konrad Zobacz też wierszyki nie tylko dla dzieci : Udostępnij na: Utwory powiązane tematycznie Pan Lustereczko 8 maja 2021 Pan lustereczko Kupujcie wiersze, wierszyki jak lustra. Niech złotem zadźwięczy sakiewka pusta. Lustra ze słów, duszyczka w pigułce Te same wierszyki raz piękne raz Czytaj więcej... Wyrok celebryty 4 listopada 2020 Wyrok celebryty Chciałbym złożyć dom rękami i plotkować z sąsiadami. Chcę by dom był pełen ludzi. Takim życiem umysł łudzi. Chce rozmawiać czort wie o czym. Miał Czytaj więcej... Dzień matki 4 listopada 2020 Dzień matki Kiedy już trzy zimne maja miną dni. Spadnie ciepły deszczyk co w nim życie tkwi. Gdy ten bez pachnący co nam zdobił sień, Czytaj więcej... Jestem sobie Panem 29 października 2020 Jestem sobie Panem Moje imię Wicher z woli różdżką, sprytem. Jestem sobie Panem z piorunem i gradem. Nie dbam ja o złoto. Zawieje z ochotą. Więc dmijmy, Czytaj więcej... W akwarium 29 października 2020 W akwarium Pośród książek, wśród wierszyków, na dębowym nakasliku, Gdzie serwety są niemodne, jest akwarium słodkowodne. Piękne rybki w nim pływają. Wszystkie barwą urzekają. Są tam takie, Czytaj więcej... Pliszka siwa 29 października 2020 Pliszka siwa Mały ptaszek, pliszka siwa, swym ogonkiem śmiesznie kiwa. Pięknie, dumnie spaceruje. Z szykiem, gracja swa pozuje. –Pani taniec sam się chwali – adoruje świerszcz z Czytaj więcej... "Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość" - Albert Einstein Wujek Konrad bloger FILOZOF BARD Czym jest bajka w życiu człowieka? Czy może posiadać moc odpowiadania na pytania ukryte głęboko w nas samych? Jeśli tak to skąd bierze swoja siłę? Jak wielki wpływ wywiera i jak daleko sięga do naszego wnętrza? Konrad R. Kupczyk
Ence, pence,myj swe zabawie:z kociakiem, z psiakiem,z każdym zwierzakiem,z ssakiem i nie z zabawie:na trawie,na boisku,na blokowym klepisku,i na o tym, mały żaku,a unikniesz zarazków cicho do uszka,aby przestrzec leniuszka. Ence, pence,myj swe śniadaniem,przed pierwszym i drugim daniem,przed kolacjąi każdą podobną ręce, po powitaniu, pożegnaniu,po każdym po uściskach z babcią, z dziadkiemmyj swoje się tą radąi higieny ważną zasadą:brudne ręce zdrowia cicho do uszka,aby przestrzec leniuszka. Ence, pence,myj swe o tym w telewizjina lekarze, dziennikarze,ile będzie mąk,gdy nie myje się cicho do uszka,aby przestrzec leniuszka. Ence, pence,myj swe ręcepo wyjściu z nie bez swe ręce,gdy byłeś w swe łapki,bo na łapkach są pułapki to wirusy,robaczki – zdrowie robią cicho do uszka,aby przestrzec leniuszka. Mycie każdego paluszka dłoniprzed chorobą chroni,nie będzie kolonii nicponi,wirusów – dokładnie,nie jak kolei:kciuk – mycia huk,wskazujący – o mydło wołający,duży – wodą się nie nuży,serdeczny palec – dzielny malec,na końcu malutki – zwykle lewa, czysta prawa,zniknie o zdrowie się każdą łapiną,a choroby cię mydła i wodynie wychodzi z trochę wody –choroby cicho do uszka,aby przestrzec leniuszka. O autorce: Pani Krystyna Raszka to emerytowana polonistka. Przez kilkanaście lat pracowała jako doradca metodyczny języka polskiego w Powiatowym Centrum Edukacji i Kształcenia Kadr. Autorka wielu konkursów polonistycznych dla uczniów szkól podstawowych i gimnazjów, także turniejów ortograficznych (łącznie ponad 40). Współpracowała z portalem Amatorsko maluje – akwarele dały nowy wymiar jej życiu na emeryturze (3 wystawy indywidualne i kilka zbiorowych). We wrześniu wydała bajeczkę terapeutyczną „Zgryzek i przyjaciele”, a niedawno „Bajeczki kuchareczki” Jeżyk Cyprian i przyjaciele
„MAM TRZY LATKA” 3-4 latki Mam 3 latka, 3 i pół sięgam brodą ponad stół. Do przedszkola chodzę z workiem i mam znaczek z muchomorkiem. Pantofelki ładnie zmieniam, myję ręce do jedzenia. Zjadam wszystko z talerzyka, tańczę, kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku, i o piesku co był w polu, nauczyłam się w przedszkolu. „Gdy zamierzasz przejść ulicę” (Wanda Chotomska) – 5-6 latki Na chodniku przystań bokiem. Popatrz w lewo bystrym okiem. Skieruj w prawo wzrok sokoli. Znów na lewo spójrz powoli. Jezdnia wolna – więc swobodnie, mogą przez nią przejść przechodnie.
wierszyk o wrześniu dla dzieci