Ładne dziewczyny na diabelskim kole - Oktoberfest 2023 wpadki; sportowe; polityczne; po imprezie; Zmysłowa Chwila #118 . iskra957 label urocza, słodka. share
Najlepsze filmy dla młodzieży. "Fish Tank" (2009) Fish Tank (2009) Trailer - The Criterion Collection. "Fish Tank" to opowieść o 15-letniej Mii — przypomina o tym, że okres dojrzewania to etap największej walki. O siebie i ze sobą. Mia mieszka z matką w kwaterunkowym bloku w Essex.
Chcesz zobaczyć co to znaczy prawdziwa impreza? Śmieszą Cię zachowania osób całkowicie pochłoniętych przez zabawę i alkohol? Masz zdjęcia którymi chcesz się
DZIEWCZYNY DZIEŃ PO IMPREZIE ZDJĘCIA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o DZIEWCZYNY DZIEŃ PO IMPREZIE ZDJĘCIA; Kubica na Rajdzie Sardynii
Dodaj komentarz. Dwie dziewczyny w łóżku po imprezie : wideo 14697 w formacie MP4 z kategorii dzień po imprezie.
Dziewczyny, uważajcie na siebie. Zobaczcie, co może się zdarzyć, kiedy sięgacie po butelkę 27 Zobacz zdjęcia. Ona nie trafiła po imprezie do domu /27. BRAK. Czy tak da się pić? /27.
j1x4. Kto na Reissie zrobił większe wrażenie niż Robert Lewandowski? Jak doszło do tego, że może się pochwalić jazdą praktycznie każdym merolem? Dlaczego Piotr Świerczewski miał szafkę oblepioną zdjęciami dziewczyn kolegów z drużyny? I najważniejsze: co, do cholery, stało się z trofeum za Puchar Polski, które w mocno zabawowych nastrojach zostało przywiezione do Poznania? O tym w sylwestrowym odcinku Ale to już było Piotr Reiss!Kariera z dzisiejszej perspektywy – spełnienie czy niedosyt?Ciekawe pytanie. Chyba spełnienie. Od małego byłem kibicem Lecha Poznań, zagrałem w tym klubie wiele spotkań, strzeliłem tylko dla Lecha ponad sto bramek. Jako kibic wychowany w Poznaniu – jestem z tego dumny. Poza tym – załapałem się do reprezentacji, pograłem chwilę w Bundeslidze, poznałem wielu świetnych ludzi. Nie mogę spełnione piłkarskie marzenie?Król strzelców polskiej ekstraklasy i gra w reprezentacja Polski. Chyba to mogę niespełnione piłkarskie marzenie?Mistrzostwo Polski, którego nigdy nie zdobyłem z Lechem transfer zagraniczny, który był blisko, ale nie doszedł do skutku?Byłem jedną nogą w Nicei. Nie wiem, czy to duży transfer, na pewno duża liga. Grałem wtedy w Hercie Berlin, z przenosin zrezygnowałem ostatecznie z powodu bariery językowej. Bałem się nauki kolejnego języka, wolałem zostać w Niemczech. Z transferów ligowych – byłem bardzo blisko Wisły Kraków. Wszystko było już dograne, to były najlepsze czasy „Białej Gwiazdy”. W ostatniej chwili zmieniłem decyzję. Przywiązanie do barw klubowych piłkarz, z którym pan grał w jednej drużynie?Maciek Żurawski. Znakomity piłkarz, lider reprezentacji jak i Wisły, wówczas najlepszy polski piłkarz. Fajnie było grać z nim w ataku, ale i wprowadzać go do drużyny, bo Maciek przychodził do Lecha, kiedy ja byłem jego kapitanem. Krótko grałem też z Robertem Lewandowskim, ale z boiska większe wrażenie zrobił na mnie Maciek. Robert później świetnie się rozwinął i to on jest najlepszym polskim piłkarzem ostatnich lat. Mit Zbigniewa Bońka został piłkarz przeciwko któremu pan grał?Zinedine Zidane. To był mecz w Saint Denis, Francja – Polska. Mam fajne zdjęcie, gdzie gramy atak jeden na jeden. Tak na nie czasem patrzę i zastanawiam się, kto był wtedy w posiadaniu piłki? Bo ta jest tak jakoś między nami. Świetna pamiątka. Najlepszy trener, który pana trenował?Trudne pytanie, bo miałem ich ponad trzydziestu. Najlepiej współpracowało mi się z Czesławem Michniewiczem. Wcześniej znałem go jako rywala z boiska i nagle został moim trenerem, starszym ode mnie ledwie o dwa lata. Pamiętam, że od razu spotkaliśmy się z radą drużyny, ustaliliśmy zasady współpracy i wszystko przebiegało idealnie. Mieliśmy świetną ekipę z Tomkiem Iwanem na czele. Nikt na nas nie stawiał a zdobyliśmy Puchar i Superpuchar Polski. Chyba z największym sentymentem wracam właśnie do tamtej powinien być dobrym psychologiem. Wiedzieć, kiedy trzeba pożartować z zespołem, kiedy go zmotywować, a kiedy opieprzyć. Trener Michniewicz idealnie to umiał połączyć. Poza tym – jest dobrym człowiekiem. Bo człowiekiem się jest, trenerem się bywa. Pamiętam jak po zdobyciu Pucharu Polski na Legii wróciliśmy do Poznania i świętowaliśmy sukces. Impreza, na której nikt się wtedy nie oszczędzał, i na której puchar ciągle nam towarzyszył. Budzimy się rano a tu okazuje się, że… nie ma pucharu! Zrobiło się lekkie zamieszanie, prezes zaczął już wydzwaniać po zawodnikach i pytać, który ma puchar. Okazało się, że najprzytomniejszy z nas wszystkich okazał się trener Michniewicz, który… zaniósł go do albo jeszcze inna historia. Trening na głównej płycie przy Bułgarskiej. Murawa w trakcie lekkiego remontu, na jednej z połów były porobione wykopki, które miały zostać uzupełnione. Trener bierze nas i mówi: – Trenujemy tylko na jednej połowie, bo drugą wrony obsiadły! Pomylił wykopki z wronami – zdarza trener, z którym miał pan przyjemność?Najgorzej pracowało mi się z trenerem Zbigniewem Franiakiem. To był mój trzeci-czwarty sezon w Lechu i wręcz nosiłem się z zamiarem opuszczenia Poznania. Z perspektywy czasu cieszę się, że wytrzymałem ciśnienie i przetrwałem trenera Franiaka. Nie mieliśmy ze sobą zbyt dobrego kontaktu. Ja nie miałem pretensji, że na mnie nie stawia, ale trener powinien dbać o wszystkich swoich zawodników. A on odstawił mnie na tak boczny tor, że nawet nie chciał ze mną rozmawiać. To był czas, dzięki któremu wzmocniłem swój charakter. Powiedziałem sobie wtedy, że udowodnię trenerowi, że jeszcze będę dobrym piłkarzem i chyba mi się to w szatni? Spotkał pan takiego chociaż raz? Nie, nie spotkałem. A nawet jeśli – nikt się nie ujawnił. Kim chciał pan być po zakończeniu kariery i jak bardzo marzenia różnią się od rzeczywistości?Będąc jeszcze czynnym piłkarzem zdecydowałem się, żeby przełożyć swoje doświadczenie na dzieci. Z perspektywy czasu – wyszło całkiem nieźle. Prowadzę akademię dla dzieci i młodzieży. Dziś możemy powiedzieć, że to jest już klub sportowy – mamy nawet drużynę seniorów. Grałem dwadzieścia lat, jakoś się na tym najwyższym poziomie utrzymywałem… Żal byłoby się z tą piłką rozstawać. Akademia Reissa to takie moje oczko w niedawna byłem doradcą zarządu Lecha do spraw sportowych, czyli pełniłem rolę – tak w cudzysłowie – dyrektora sportowego. Z niezłym skutkiem, bo zdobyliśmy wtedy mistrza i pół roku po tym wydarzeniu odszedłem. Zaangażowałem się w akademię i w biznes. Niedawno skończyłem studia, teraz staram się o magistra. Cały czas się rozwijam i cieszę się, że tak pokierowałem swoim decyzji podjętej podczas kariery żałuje pan najbardziej?Odejścia z Herthy do Greuther Fürth. Nie wytrzymałem presji, miałem mały konflikt z trenerem Jürgenem Röberem. Nie widział mnie w składzie. Poszedłem na wypożyczenie do Duisburga, strzelałem bramki, zostałem wybrany przez kibiców najlepszym zawodnikiem drużyny sezonu. Wróciłem do Herthy i… dalej nie miałem uznania w oczach trenera. Jeśli wytrzymałbym miesiąc-dwa, wszystko mogłoby potoczyć się inaczej. Trenera zwolniono, w jego miejsce przyszedł Falko Götz, który cenił mnie jako piłkarza. Może miałbym większe szanse. Niepotrzebnie poszedłem do drugiej Bundesligi. To był zdecydowany krok w dylemat podczas kariery?Wtedy, gdy nie grałem w Herthcie, miałem ofertę z St. Pauli, który wówczas grał w Bundeslidze, i z niej nie skorzystałem. Dziś żałuję – potem odszedłem do drugiej Bundesligi. Jeśli już odchodziłem, powinienem był zostać w pierwszej kupił pan za pierwszą grubszą premię?Właśnie myślałem o tym ostatnio. Za pierwszą premię – chyba buty. A za pierwszą grubszą – nie pamiętam. Zbierałem na wartościowy przedmiot, który pan kupił?Nieruchomości. Mieszkanie i suma pieniędzy przepuszczona w jedną noc?Bywałem w kasynach, ale nie traktowałem tego jako hazard, bardziej jako rozrywkę. Jeśli przegrałem – była to kwota max tysiąca marek. W Niemczech zawodnicy w wolnych chwilach często wychodzili do kasyna, ale – jak mówię – wszystko w ramach pamiętna impreza po sukcesie?Wspomniana impreza po zdobyciu Pucharu Polski. Wybór nie mógłby być inny, skoro zabawa była tak gruba, że na drugi dzień wszyscy szukali pucharu. Sam powrót też był ciekawy. Wtedy jeszcze nie było autostrady, więc w Poznaniu byliśmy dopiero nad ranem. Zatrzymywaliśmy się na parkingach, wyciągaliśmy puchar i śpiewaliśmy. Do Warszawy jechaliśmy w garniturach, więc także w nich wracaliśmy. Proszę mi wierzyć – po powrocie wyglądaliśmy jak ekipa wracająca z którym piłkarzem z obecnych ekstraklasowiczów najchętniej by pan zagrał w jednej drużynie?Fajnie byłoby jeszcze raz pograć z Kasperem Hamalainenem. Przeinteligentny zawodnik. Z racji tego, że mieliśmy podobne umiejętności, w ciemno szukaliśmy się na boisku. Spośród piłkarzy, z którymi jeszcze nigdy nie grałem – Pawłem Brożkiem. Od lat czołowy snajper ekstraklasy, zawsze ze sobą rywalizowaliśmy, a nigdy nie mieliśmy okazji razem którym z obecnych trenerów Ekstraklasy chciałby pan pracować?Z trenerem Michniewiczem. A biorąc pod uwagę trenerów, z którymi nie miałem okazji pracować – Jan Urban. Wiem, że ma świetne czucie. Wie, kiedy zażartować, zna życie piłkarza. Doskonale rozumie zawodnika, który w danym momencie znajduje się w słabszej formie, umie do niego dotrzeć. Po opowiadaniach to właśnie z trenerem Urbanem chciałbym popracować. Wiem, że to już nierealne, ale jak już tak sobie gdybamy…Poziom Ekstraklasy w porównaniu do pana czasów – tendencja wzrostowa, czy spadkowa? Kiedyś byli lepsi zawodnicy jeśli chodzi o typowo piłkarskie umiejętności. Dziś – piłka stała się bardziej fizyczna. Duży nacisk kładzie się na przygotowanie motoryczne. Nie wiem, z czego to wynika, może z błędnego szkolenia w grupach młodzieżowych? Tak czy inaczej – bliżej nam dziś do piłki skandynawskiej niż do pamiątka z czasów kariery piłkarskiej?Nagrody. Pięć razy dostałem srebrną piłkę przyznawaną najlepszemu piłkarzowi regionu. Byłem piłkarzem roku „Piłki Nożnej” i „Faktu”. No i zostałem królem strzelców – a to dla napastnika chyba najcenniejsze trofeum samochód?Maluch. Miałem samochód?Trudno powiedzieć, bo… z racji tego, że klub miał umowę z mercedesem, jeździłem praktycznie każdym modelem tej marki. Poza S-klasą, którą sobie jeszcze kiedyś kupię. Poza tym – kilka modeli Audi, kilka BMW. Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze wybierał auto, będzie to z pewnością niemiecka młody polski piłkarz, który ma szansę zrobić wielką karierę?Będę lokalnym patriotą: chciałbym, żeby takim piłkarzem był Karol Linetty. To, gdzie teraz trafi, będzie decydujące dla jego prasowy o panu, który najbardziej zapadł w pamięć? Mam pełno takich artykułów, moja mama prowadziła kronikę wycinków ze wszystkich gazet. Pamiętam jeden z nagłówków: „Reiss 3:0 jakiś klub”. Nie pamiętam, o którego naszego rywala chodziło, ale to miłe przeczytać coś takiego. Teraz już rzadko do tego wracam, ostatnio przeglądałem tę kronikę rok temu jak byłem u mamy na zajęcie podczas zgrupowań?Surfowanie po internecie. Wcześniej – oglądanie z piosenek puszczanych w szatni?„Trała” puszczał taki przebój. Zaraz, jak to szło… „Tylko ona jedyna, swe ciało wciąż wygina”.Ulubiony komentator?Nikt nie przebije Tomka Zimocha, kiedy – jeszcze będąc kibicem Lecha – słuchałem transmisji Panathinaikos – Lech z Aten. Nie widziałem spotkania a wyobrażałem sobie jak ono wygląda. No i Mati Borek, mój bardzo dobry kolega. I Krzysiek Ratajczak z Radia Merkury, który komentuje mecze ekspert?Mati Borek, „Smoku” i „Twaro” z Canal+. Szczerze – nie wyobrażam sobie bez nich polskiej ze zdobytych bramek?Generalnie nie rozróżniałem bramek na ważne i mniej ważne, ale jeśli mam coś wybrać – gol z finału Pucharu z Legią i hat-trick z meczu z Legią, kiedy graliśmy o utrzymanie. I też jedyna bramka w reprezentacji – ta w spotkaniu ze Słowacją. I też mój ostatni gol w ekstraklasie w Poznaniu z Zagłębiem jajcarz, z którym dzielił pan szatnię?Zbigniew Zakrzewski, Błażej Telichowski, Mariusz Mowlik. Trzech jajcarzy, którzy robili atmosferę. „Zaki” zagadałby każdego. Wszystko wie, wszystko pamięta, trudno z nim wchodzić w jakąś polemikę. Cała trójka miała różne szalone pomysły. Wracaliśmy kiedyś z meczu razem z jednym redaktorem, trochę alkoholu zostało wypite, więc przysnął na chwilę. Miał długie włosy, więc chłopaki powlepiali mu w nie… gumy do żucia. Chyba musiał potem odwiedzić fryzjera (śmiech).Największy niespełniony talent?Myślę, że Damian Nawrocik. Niesamowite umiejętności. Takiego wirtuoza piłki poza Mirkiem Okońskim nie widziałem. Liczne kontuzje przeszkodziły mu w przeżyciu co najmniej fajnej przygody z podrywacz?Mogę komuś niezłą laurkę wystawić (śmiech). Krzysiek Gajtkowski. Nie przepuścił żadnej dziewczyny. Któraś się spodobała – „Gajtuś” już był w modniś?Dimitrije Injac. Zawsze sportowo, ale z prezes?Radosław Majchrzak. Niełatwo być prezesem w klubie, w którym nie ma pieniędzy. A on nie dość, że zawsze starał się wywiązywać z danych obietnic, to jeszcze nasz skład nie wyglądał najgorzej. Przez tę prezesurę musiał nieźle osiwieć, naprawdę. Są dobre czasy – wiadomo, że łatwo jest być prezesem. Jedyne, w czym możesz zawalić, to źle skonsumować wynik. A to się w Lechu też prezes?Myślę, że żaden nie zasłużył na to, żeby go krytykować. Odpowiem może tak – Lech ma zawsze największy problem tuż po tym jak robi dobry wynik. Tak było w 2010 roku, tak było też teraz. Ktoś gdzieś popełnił błąd. Nie mówię, że prezes – on tylko zarządza klubem od strony administracyjnej. Ale nie da się ukryć, że coś poszło nie opóźnienie w wypłaceniu pensji?Zdarzało się po cztery-pięć miesięcy w Lechu. Trudny czasy dla klubu, lata miasto w jakim przyszło panu grać?Zdecydowanie herbu – zdarzyło się?Czasem oglądam tych piłkarzy, którzy całują te herby… Był taki jeden – nawet przez moment grał w Lechu – który pocałował ich chyba z siedem. Ja kiedy pocałowałem herb – był to tylko herb w sezonie?Nie mówię, że nie. Nie chcę kłamać czy wyjść na głupka. Piwo czy dwa po meczu – czemu nie. O wiele lepiej jest wypić dwa piwa niż litr kumpel z boiska po zakończeniu kariery?Piotrek Świerczewski. Uwielbiał brać po treningach wyzywać na pojedynek w siatkonogę różnych zawodników. Mówił im: – Jak ze mną wygrasz, daję ci na jeden dzień mojego merola SL. Pobujasz się po mieście, pokażesz dziewczynie. Ale jak wygram ja – przynosisz mi zdjęcie swojej dziewczyny. No i Piotrek… prawie zawsze wygrywał. Trzy czwarte jego szafki było obklejone dziewczynami kolegów z drużyny (śmiech). Piotrek śmiał się: – Jak się nauczycie to przyjdźcie, pogramy, zdjęcie może zniknie z mojej sportowe – bieganie po górach czy bieganie po górach z kolegą na plecach?Nigdy nie miałem problemów z bieganiem. Wolałem biegać niż iść na siłownię, która wydawała mi się monotonna. Biegać lubię, do tej pory biegam dla siebie, ale przyznam, że wolę sam niż z kolegą na po górach? Różne były metody. Jedni trenerzy mówili, że trzeba wbiec pod górę, drudzy, że lepiej jest zbiegać. Przeżyłem obozy, podczas których nie używało się piłki. Pamiętam taki trening u trenera Szukiełowicza: pięć razy tysiąc metrów w lesie na nierównym terenie, który trzeba było zrobić w określonym czasie. Dzisiaj patrzę na to z sentymentem, bo dałem radę, ale… było kontuzja?Nie wiem, czy miałem tak dobry organizm czy tak dobrze się prowadziłem, ale te kontuzje jakoś mnie omijały. Najcięższa? Zerwanie więzozrostu barkowego. Trzy miesiące przerwy. Nogi raczej nigdy nie odmawiały mi zazdrości pan dzisiejszym piłkarzom? Stadionów. Ja grałem na obiektach, które były… mało piłkarskie. Brzydkie, nieładne. Teraz to wszystko się poprawiło, aż chce się JAKUB BIAŁEK
Powiązane Najlepszy cosplay Marvela z Comic Con 2022 w San Diego Cosplay to forma ekspresji, sztuki i wyrażenia swojego zamiłowania f=do konkretnych dzieł czy bohaterów. Na CCSD 2022 Marvel urządził więc konkurs na najlepsze... 27 lipca 2022, 17:11 marvelcomic concosplay YouTube - lista przebojów Czy Twoje ulubione piosenki znajdziesz w TOP15? Jeśli zastanawiasz się, czego teraz słuchają Polacy na YouTube, przygotowałam dla Ciebie przegląd TOP15 najnowszych przebojów 💃 Zobacz muzyczną... 27 lipca 2022, 14:00 lista przebojówyoutube Ród smoka - premiera, zwiastun, obsada i fabuła. Prequel Gry o Tron nadchodzi! Co o nim wiadomo? Całkiem sporo Już wkrótce fani serialu "Gra o Tron" otrzymają możliwość ponownego zanurzenia się w to wyjątkowe uniwersum. Wszystko dzięki produkcji "Ród smoka". Sprawdź,... 26 lipca 2022, 15:58 hboród smokagra o tronpremieraobsadafabułageorge rr martin Marvel – premiery 2022. Filmy i seriale, debiutujące w 2022 roku w kinach oraz na Disney Plus W 2022 roku na fanów uniwersum Marvela czeka sporo ciekawych filmów i seriali. Wśród nich jest kilka wyjątkowo ciekawych pozycji, zmierzających do kin i na... 26 lipca 2022, 15:49 disney plusmarvelthor love and tunderpremiery marvela 2022marvel premiery 2022disney Nowości Disney Plus w sierpniu. Sprawdź, jakie premiery przygotował gigant w nadchodzącym miesiącu – Marvel, Gwiezdne Wojny i nowy Predator Amerykański gigant ze swoją platformą Disney Plus zaledwie niedawno wkroczył do Polski, a już oferuje mnóstwo ciekawych produkcji, ich lista wzbogaci się także... 26 lipca 2022, 12:08 disney plusmarvelstar wars Marvel - 5 i 6 faza ogłoszone! Jakie produkcje zobaczymy do 2025 roku? Fani Marvela mają powody do radości, na Comic Con w San Diego pokazano i ogłoszono mnóstwo nowości, w tym produkcje 5 i 6 fazy. Sprawdź, jakie filmy i seriale... 25 lipca 2022, 14:50 marvelcomic con 2022filmyzwiastunzapowiedźserial
nieszczęśliwy wypadek Co piąte zwłoki mężczyzny zaginionego po wyjściu towarzyskim znajdowane były odkrywane właśnie w grudniu. Zimą najłatwiej zginąć podczas nieostrożnych „baletów”, przed czym ostrzega otrzeźwiające badanie Uniwersytetu w Portsmouth. Zdarza nam się tu sięgać po badania naukowe, by przekazać Wam ciekawe informacje na temat męskiego zdrowia czy seksualności. Rzadko jednak mamy do czynienia z tak nieprzyjemnym tematem: mężczyźni, którzy zginęli podczas wyjścia na imprezę. Tak, naprawdę tym zajmowali się naukowcy w Portsmouth, co zresztą nie dziwi, ponieważ istnieje tam ośrodek ds. zaginięć. Badanie nazywa się dokładnie „Men missing on a night out”, czyli „mężczyźni zaginieni podczas wyjścia na miasto”. Jego przedmiotem jest analiza wszystkich przypadków mężczyzn, których ciała odnajdywano po tym, jak wychodzili z domu w celach towarzyskich. Łącznie naliczono 96 takich przypadków w Wielkiej Brytanii. Jakie wnioski można wyciągnąć z analizy zgonów? Zaskakująco ciekawe. Tu pojawia się nieszczęsny grudzień, bo właśnie w tym miesiącu statystycznie najłatwiej zginąć podczas nocnego wyjścia. Aż co piąty zgon miał miejsce w tym miesiącu (22%), a ogółem w miesiącach zimowych zginęła połowa nieszczęsnych imprezowiczów (53%). I te dane potwierdzają niestety już istniejące badania innych instytucji (choćby National Crime Agency), które wskazują na drastyczny wzrost śmiertelności zimą. Przyczyny wytłumaczyć sobie łatwo – zimą nawet zwykły upadek i utrata przytomności może skończyć się tragicznie. Organizm szybko się wychładza, alkohol dokłada swoje i nieszczęście gotowe. W takich okolicznościach nie pomaga kontakt z wodą – aż 89% ciał wyławiano właśnie z jezior, rzek czy kanałów. Oczywiście miejsce znalezienia nie musi być ściśle związane z przyczyną zgonu, a jednak zwykle jest. Gdy ciała znajdowano na lądzie, typowymi przyczynami śmierci był uraz po upadku, hipotermia oraz przedawkowanie narkotyków. Po co w ogóle powstaje taki raport? Chodzi o to, by pomóc policji i służbom ratunkowym w opracowaniu możliwie skutecznych technik poszukiwania. Drugą korzyścią jest to, że tak przerażające dane mogą uczulić ludzi podczas spotkań towarzyskich w okresie Świąt, sylwestra i karnawału. – O tej porze roku zwykle czytamy poradniki na temat tego, co robić, a czego nie. Zwykle chodzi o to, by nie wygłupić się podczas firmowej wigilii czy sylwestra z szefem, ale w mojej ocenie najważniejsze jest, by wrócić cało do domu i zadbać, by przyjaciele też byli cali. Do wielu tragicznych sytuacji dochodzi, gdy grupa się rozdziela, więc warto zwrócić uwagę na bezpieczny powrót – mówi Geoff Newiss, współautor badania. Jego ostrzeżenia brzmią całkiem poważnie, gdy podaje przykłady: sześciu znalezionych mężczyzn nie wróciło z firmowej imprezy świątecznej, pięciu z sylwestra. Nikogo pewnie nie zdziwi, że w większości przypadków ofiary były pod wpływem alkoholu, rzadziej narkotyków. A ponieważ namawianie do zachowania pełnej trzeźwości wydaje się skazane na porażkę, badacze mają inną poradę: ostrożność po spożyciu. – Ludzie powinni szczególną uwagę przywiązywać do bezpieczeństwa podczas powrotu w zimie, to zupełnie co innego niż latem. Zwłaszcza gdy droga do domu prowadzi przy wodzie. Nawet jeśli to standardowa droga powrotna, pokonywana codziennie, to po zbyt dużej ilości alkoholu łatwo o dezorientację. A kiedy zimą wpadamy do wody, szanse na przeżycie gwałtowanie spadają – ostrzega badacz. Statystyki potwierdzają jego słowa. W aż 60% przypadków mężczyzn nie można było znaleźć przez ponad tydzień, a co piąte zwłoki odkrywano po więcej niż miesiącu. Najczęściej właśnie w wodzie. Jeśli te mrożące krew przestrogi nie robią na Tobie wrażenia, spróbuj sobie wyobrazić, że coś Ci się dzieje, a Twoja rodzina zostaje na tydzień lub miesiąc w niepewności, oczekując na potencjalnie najgorsze wieści. I nie pocieszaj się, że to kobiety są najbardziej narażone podczas samotnych powrotów w zimową noc – przeciwnie! – Mężczyźni są szczególnie narażeni na śmierć podczas wyjścia towarzyskiego. Patrząc na przypadki z wielu minionych lat, kobiety znacznie częściej wracają do domu cało nawet po zgłoszeniu zaginięcia lub udaje się odnaleźć je żywe – alarmuje Geoff Newiss. Źródło: University of Portsmouth Poprzedni Chcę mieć firmę! I co dalej? Następny Mitsubishi Eclipse Cross dla Ciebie Powiązane Artykuły
Zapytań: 9, Czas na zap.:
1 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 173 Impreza była przednia Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 173 27 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 53300 36 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 51536 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 5 | Wyświetleń: 51536 1 Kategoria: Muzyka i taniec Wyświetleń: 86900 Tak się świętuje Dzień Kobiet w Gdańsku ! 38 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 46889 Food emperor radzi. :) Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 46889 0 Kategoria: Zwierzęta Wyświetleń: 326 hehe wychodzisz z domu a Twój pieseł zgonuje na budzie :D Kategoria: Zwierzęta | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 326 6 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 131125 Przebudzenie po mega imprezie :) Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 131125 10 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 81036 Edyta zabalowala. Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 8 | Wyświetleń: 81036 147 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 80991 Jaki ślad zostawia na psychice psa katowanie? Kategoria: Extremalne | Komentarze: 2 | Wyświetleń: 80991 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 181623 Wypadek w wannie na imprezie Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 181623 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 45952 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 45952 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 81227 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 81227 8 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 27556 1 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 103905 Tak to się robi xD Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 103905 37 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 154035 Tak powinno się kończyć każdą imprezę :) dobrym wyjściem... Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 14 | Wyświetleń: 154035 5 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 14 Pokaz zdjęć z prelekcją o Irlandii Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 14 51 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 641109 136 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 153033 Różne bywają przebudzenia po imprezach ^^ Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 19 | Wyświetleń: 153033 Bieżące Maxiory
dzień po imprezie dziewczyny